3 lipca 2014

Bitwa okładek nr 24 - "Delirium" Lauren Oliver

Cześć! Nadszedł czas na kolejną część naszej zabawy. Już na samym początku przypomnę wam zasady. Bitwa okładek polega na tym, że w notce pojawiać się będą różne okładki tych samych książek (zagraniczne lub starsze/nowsze wydania), a Wy będziecie wybierać, która z nich jest najlepsza. Po około dwóch tygodniach (z tym bywa różnie XD), w kolejnym poście, prezentowana będzie zwycięska okładka oraz kolejne do wyboru. Okej, to tyle z formalności. Dzisiaj przygotowałem dla was bitwę Delirium autorki Lauren Oliver. To co... Która okładka jest najlepsza?

Polska
Angielska I
Angielska II
Niemiecka


Indonezyjska
Francuska
Bułgarska
Holenderska























Cóż, duży wybór dzisiaj, ale nie wszystkie mi się podobają. Od razu odrzuciłbym indonezyjską oraz bułgarską, a po chwili zastanowienia również francuską, bo jest zbyt prosta i średnio mi się podoba. Polska jest nie najgorsza, ale nie głosowałbym na nią. Podobnie zresztą jak holenderska i niemiecka. Wybór pozostaje zatem przy dwóch okładkach angielskich. Nie muszę się zastanawiać. Zdecydowanie najlepsza jest Angielska II i właśnie na nią głosuję. Bardzo chętnie przygarnąłbym ją do swojej biblioteczki. Polska w porównaniu z Angielską wypada dość słabo i średnio mi się podoba...

A teraz czas na zwycięzcę poprzedniej bitwy. Kilka tygodni temu rozegrał się bardzo zacięty spór na temat najlepszej okładki Gry o Tron. Co do zwycięzcy, to zaskoczyliście mnie, ponieważ nie głosowałbym na tę, którą wybraliście. Mi najbardziej przypadła do gustu francuska, natomiast wam przedstawiona obok portugalska. Też jest całkiem niezła :>

Tak ogóle to wczoraj przyszły emaile od systemu rekrutacji i oczywiście rozpoczęła się burza na facebooku XD Ja na szczęście dostałem się tam gdzie chciałem, ale jednocześnie dobrą i złą wiadomością jest to, że próg był tak wysoki, że nie dostała ani słaba patola, ani dużo lepsi moi znajomi. Jestem sam jeden, jedynie ze znajomą, której się udało. Nie idę jednak do nowej szkoły tak całkowicie bo jest to zespół szkół - gimnazjum i liceum - zatem przeszedłem tylko szczebel wyżej i tyle xD Reszta osób która nie trafiła do dwujęzycznej lub chemicznej jest w mat-fizie, równiez w tej samej szkole, więc tragedii nie ma ;p Znajomi są, tylko gdzie indziej xD Zobaczymy któż to tak parł do dwujęzycznej, że zabrakło miejsc. Współczuje tym, którzy trafili do słabych szkół bo liczyli na niskie progi u mnie, albo tym którzy w ogóle się nigdzie nie dostali... tragedia. Dobra, ja kończę. Do napisania!
Udostępnij:

22 komentarze:

  1. Mi się najbardziej podoba okładka Indonezyjska. Chyba, dlatego, że jest najbardziej żywa, przez co nie jest "nudna".

    OdpowiedzUsuń
  2. Angielska II jest prześliczna :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Indonezyjska przykuwa uwagę :)
    http://sklep-z-pamiatkami.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  4. Angielska II i indonezyjska :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Mi najbardziej podoba się angielska numer dwa :))

    OdpowiedzUsuń
  6. Angielska II jest śliczna :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Indonezyjska mnie przeraża! Stawiam na holenderską, angielską II i polską:)

    OdpowiedzUsuń
  8. Hmm najbardziej podobają mi się: francuska, polska oraz angielska II :D

    OdpowiedzUsuń
  9. Najbardziej podoba mi się angielska II :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Angielska II to mój faworyt ;)

    OdpowiedzUsuń
  11. Jak dla mnie najlepsze są polska i angielska nr 1 :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Zaczęłam czytać tego posta i od razu analizowałam okładki, które odrzucasz i uśmiechnęłam się pod nosem. Tak jakbym sama to pisała :) Nawet w takiej kolejności odrzucałabym kolejne okładki ;P Według mnie też najlepsza jest angielska II, jest taka klimatyczna :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Angielska I i II są chyba najładniejsze :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Polska okładka przyciąga wzrok, ale zdecydowanie angielska II ma w sobie to "coś".

    OdpowiedzUsuń

Bardzo zależy mi na Waszej opinii, dlatego dziękuję za każdy komentarz!