21 lipca 2015

#8 Czas na fiszki! Jeg elsker å lære norsk.

Bergen, Norwegia. Miasto, do którego lecę.
Hei, hvordan går det? Minęły kolejne dwa tygodnie i nadszedł czas na najnowszy wpis z cyklu Czas na fiszki :) Dodaję go nieco wcześniej, ponieważ dzisiaj wyjeżdżam i nie będę mieć przez tydzień możliwości pisania na blogu. Kurcze, ale te wakacje szybko mijają, jestem naprawdę załamany. To okropne, że jest już po dwudziestym lipca, zaraz wybije sierpień, a po nim... Nawet nie chcę myśleć. Jedyne, co jest super w sierpniu to wyjazd do Norwegii ale wolałbym jednak, żeby sierpień nigdy nie nadszedł (albo przynajmniej wrzesień XD).

Norweski. Przez ostatnie dwa tygodnie mocno się spiąłem i jestem naprawdę zadowolony z siebie. Muszę wam powiedzieć, że najgorzej jest zabrać się za coś. Tutaj robię coś, tutaj co innego, żadna z tych rzeczy nic nie wnosi do mojego życia, ale odpoczywam i relaksuję się przy nich... Najciężej sięgnąć po materiały i naprawdę zacząć się uczyć. Same książki, fiszki i tym podobne kupić łatwo, ale potem najczęściej leżą a my nie mamy motywacji żeby po nie sięgnąć. Bywały takie dni, gdy godziny leciały same w trakcie oglądania seriali lub przeglądania internetu i nagle okazywało się, że nic nie powtórzyłem - odkładałem wtedy naukę... Gdy jednak wykonałem ten krok - wyciągnąłem rękę w stronę pudełeczka i wyciągnąłem fiszki z przegródki 1, okazało się, że pamiętam naprawdę dużo i jestem w stanie nauczyć się jeszcze więcej. Wtedy kolejne godziny leciały na poznawaniu słownictwa, prób powiązania słów z innymi, znanymi mi z innych języków lub z wyobrażeniem, czego słowo dotyczy (uwaga - to naprawdę działa). Nagle okazało się, że przejrzałem już prawie połowę fiszek, za niedługo sięgnę po 500 fiszkę. Ciężko mi trochę liczyć, ile już przejrzałem, ponieważ nie idę działami po kolei, więc muszę na oko kontrolować, ile fiszek już zabrałem.

Jestem z siebie dość dumny, ponieważ pierwsza partia słówek już dotarła do zielonej półeczki 5, co oznacza, iż już definitywnie je opanowałem. W tym tygodniu nieco zwolnię, ale po powrocie z wyjazdu ruszam pełną parą do nauki, bo minął już prawie miesiąc, a cel jaki sobie wyznaczyłem to koniec sierpnia.

Radio. Ostatnio czytałem na internecie kilka kwestii dotyczących słuchania radia obcojęzycznego. Pojawiły się nawet sugestie, że bierne słuchania radia w trakcie wykonywania zwyczajnych czynności przynosi rezultaty. Spotkałem się także z opiniami, które mit ten obalały i samemu również sądzę, że samo bezwiedne słuchanie nie wystarczy. Myślę jednak, że radio to rzeczywiście ciekawy sposób na poprawę rozumienia ze słuchu, ale przede wszystkim trzeba znaleźć stację, na której dużo mówią, a nie puszczają anglojęzyczne hity muzyki pop... Po drugie myślę, że do słuchania potrzeba dużo skupienia. Na początku należy być usatysfakcjonowanym faktem wyłapywania pojedynczych słów; jeśli uda nam się wychwycić całe zdanie to jest to niewątpliwie sukces. Gdy jednak wychwycimy cały ogólny kontekst wypowiedzi, można uznać, że nasza długa praca od samych podstaw języka przynosi rezultaty.

Norwegia. Planuję wkrótce napisać notkę krajoznawczą, gdzie pokażę wam, dlaczego Norwegia jest krajem wyjątkowym. Nie będą to suche fakty, a raczej ciekawostki, dużo zdjęć i małe językowe wstawki. Najpewniej po powrocie z wakacji wstawię jakieś swoje zdjęcia :) Już nie mogę się doczekać wyjazdu ale obawiam się dwóch rzeczy: że nie przełamię bariery mówienia i że nie będę mieć gdzie jej przełamać. Przez większość czasu będę mieszkać na wyspie Stord, która ma mało mieszkańców, zresztą prawdopodobnie nie odważyłbym się podejść do randomowych osób na ulicy i zacząć mówić w języku, którego uczę się dopiero od niedawna. No cóż... zobaczymy ;_;

Hmm... to tyle na dzisiaj, tak myślę :) Życzę miłych i przede wszystkim długich wakacji. Do napisania wkrótce c: Ha det bra
Udostępnij:

2 komentarze:

  1. życzę powodzenia :)
    jakoś nie mogę się zabrać za fiszki, bo coraz więcej znajomych mi to poleca, ale jednak brak mi jakiejkolwiek mobilizacji czy zaparcia, bo dalej się uczyć :P
    serdecznie pozdrawiam i życzę udanych wakacji, zwariowana książkoholiczka ♥

    OdpowiedzUsuń

Bardzo zależy mi na Waszej opinii, dlatego dziękuję za każdy komentarz!