28 maja 2017

Pomaturalne porządki

Cześć, z tej strony Damian. Na blogu nie było mnie już jakiś czas, głównie ze względu na to, że w okresie przed maturami byłem dość zajęty i nauka języków oraz czytanie zeszły na dalszy plan. Teraz jednak nareszcie mogę złapać oddech, przystanąć i zastanowić się, co dalej. Właśnie - co dalej?

Języki. Jako że planuję prędzej czy później studiować w Danii, język duński powinien być dla mnie priorytetowy, jednak szczerze mówiąc, nie pałam do niego zbytnim optymizmem. Dużo bardziej podoba mi się norweski, który jest dość podobny, ale - jak na mój gust - o wiele ładniejszy i to prawdopodobnie na nim skupię się bardziej. 

Wciąż chodzi za mną myśl, aby wrócić po naprawdę wielu latach do rosyjskiego. Jest to piękny język, który pragnę umieć, a kultura rosyjska zawsze mnie interesowała (zwłaszcza muzyka i kinematografia). Zastanawiam się, jak się za język ten zabrać. W głowie wciąż słyszę echo słownictwa, które kojarzyłem, a przed oczami widzę cienie tabelek z deklinacją. Przydałoby się obszerne, ale szybkie powtórzenie podstaw - spróbujemy, zobaczymy.

Mój biedny, biedny niemiecki. Sześć lat nauki i chyba na marne. Nie jest tak, że nie umiem nic, ale raczej nie chwalę się znajomością języka naszych zachodnich sąsiadów, nawet w stopniu podstawowym. Generalnie planuję czytać niemieckie artykuły o polityce czy ekonomii, gdyż to najbardziej mnie interesuje, ale obawiam się, że poznam fachowe słownictwo, a zapomnę, jak jest drzewo. Gdyby tylko ten język sprawiał mi taką przyjemność, jak norweski...

Literatura. Wreszcie mogę znowu zabrać się za czytanie. Muszę nadrobić trochę serii science fiction, przede wszystkim książki Orsona Scotta Carda. Ostatnio zabrałem się także za Hyperiona Dana Simmonsa i wydaje mi się, że może być to pasjonująca lektura. Generalnie nie spieszy mi się, nie piętrzą się przede mną żadne stosy, nikt mnie nie pogania. To miła odmiana w porównaniu z czasami, kiedy do recenzji miałem dziesięć książek na miesiąc...

Dziś nie będę się aż tak rozpisywać. W najbliższym czasie (gdy zacznie mi działać klawiatura w laptopie :c) napiszę więcej o mojej nauce poszczególnych języków, mam nadzieję także na nowe współprace, które dostarczą interesujących recenzji. Do napisania wkrótce :)

Udostępnij:

2 komentarze:

  1. Gratuluję zawzięcia i pasji! Oby więcej takich ludzi! ;-)

    OdpowiedzUsuń
  2. W tym roku również pisałam mature i miałam przez to podobne do Twoich problemy. Dzięki twojemu postowi uświadomiłam sobie, że mija mi kolejny rok blogowania.

    OdpowiedzUsuń

Bardzo zależy mi na Waszej opinii, dlatego dziękuję za każdy komentarz!