12 sierpnia 2012

"Ulysses Moore" Pierdomenico Baccalario

Ulysses Moore to seria napisana przez włoskiego autora Pierdomenica Baccalario. Urodzony 6 marca 1974 w miasteczku Acqui Terme pisarz, zasłynął z sag młodzieżowych takich jak Century, Will Moogley. Agencja duchów, czy ostatnio wydanej Cyborii. Przebudzenie Galena. Na świecie znany z serii Ulysses Moore, składającej się z 12 części, czyli:

1. Wrota czasu
2. Antykwariat ze Starymi Mapami
3. Dom Luster
4. Wyspa Masek
5. Kamienni Strażnicy
6. Pierwszy Klucz
7. Ukryte Miasto
8. Mistrz Piorunów
9. Labirynt Cienia
10. Lodowa Kraina
11. Ogród Popiołu
12. Klub Podróżników w Wyobraźni



Baccalario odwiedził Polskę dwa razy, zwiedzając Warszawę i Kraków (w tym ostatnim pojawił się w listopadzie 2011 r.). Wiele razy opowiadał o tym, jak bardzo podobało mu się w naszym kraju, a po każdej wizycie był zawsze bardzo mile zaskoczony.


Seria Ulysses Moore opowiada bardzo obszernie historię trójki przyjaciół, bliźniaków Jasona i Julii oraz mieszkańca Kilmore Cove - Ricka. Państwo Covenat, wraz z dziećmi, przeprowadzili się z Londynu do starej Willi Argo, zbudowanej na Słonym Urwisku (Salton Cliff). Poprzednio, w domu mieszkało tajemnicze małżeństwo Moore'ów, którzy - jak głosi miejscowa plotka - skoczyli z urwiska do morza, popełniając samobójstwo.

W nowym domu państwa Covenat pracuje Nestor - starszy, kulejący ogrodnik. Nie jest to towarzyska osoba, mimo to uprzejma i raczej taktowna, oraz wykonująca sumiennie swoją pracę. Z Willą Argo jest związany od wielu lat. W końcu pracował tu od dziesięcioleci. Ale... czy aby na pewno? W jaki sposób jest tak naprawdę związany z domem?

Już pierwszego dnia, Jason i Julia, poznają niezliczone tajemnice domu. W wieżyczce, która kiedyś musiała być pracownią, znajdują awizo, adresowane do nich! Na poczcie otrzymują cztery klucze, z główkami zwierząt w nasadach. Zastanawiają się do czego tak mistyczne klucze mogą pasować.

Jason i Julia to bardzo przyjacielskie osoby, stąd bardzo szybko nawiązały nowe znajomości - np. z Rickiem Bannerem, który okazał się niesamowitym kompanem. Razem z nim dzieci odkryły, że w domu znajdują się ogromne Wrota, które otworzyć można tylko kluczem - próby wyważenia, otworzenia były bezskuteczne. Za drzwiami wrót zaś, na dzieci czekały cztery drzwi i zagadka:

„Jeśli z czterech jedne otworzysz przypadkiem. Z czterech trzecie wskażą motto. Z czterech dwoje zaprowadzi na śmierć. A jeden z czterech - poprowadzi na dół.”


Seria "Ulysses Moore" od pierwszych stron zachwycała mnie bardzo mnogą ilością tajemnic. Fabuła, mogłoby się wydawać prostoliniowa, ma wiele niesamowitych wątków. Wśród głównej akcji, czyli poszukiwania wrót i dowiadywania się do czego służą, oraz poznawania historii Ulyssesa Moora, wplecione zostały historie poboczne, które bardzo urozmaicają powieść. Tak naprawdę, to został tam przedstawiony cały świat - całe otoczenie bohaterów. Wszyscy bohaterowie mają własną, opisaną historię, a po drodze dzieci poznają tajemnice domu Argo. W kolejnych częściach, głównym celem jest odkrycie przeznaczenia wrót czasu oraz ucieczka przed Obliwią - złą bisnesmenką pragnącą przejąć władzę nad wrotami. Pod koniec serii jednak, akcja zaczyna żyć własnym życiem. Wszystko dzieje się tak nagle. Wszyscy są zmieszani, nikt nie wie co robić. Lista tajemnic, które czytelnik chciałby odkryć, roście w zastraszającym tempie. Autor wprowadza nowe wątki budowniczych wrót oraz kluczy, przedstawia na wielu nastu stronach z jakich materiałów powstały wrota i klucze, gdzie można takowe zrobić, jak działają połączenia. W dziewiątej części ukazuje się magiczny świat, Labirynt Cienia, który mieści się dosłownie pod Willą Argo. Są tam urzędy,  których załatwić sobie można wizę to innej Krainy - Eldorado, Starożytnego Egiptu, Wenecji... Wszystko jest tak dynamiczne, tak przepełnione tajemnicami, że nie ma czasu aby przestać czytać. Może jeszcze inaczej. Nie ma siły by oderwać się od lektury. Jedyne co może nas z niej wyrwać to ostatnia kartka.



Gdy teraz o tym piszę, czuję jak coś skręca mnie w brzuchu. Przypominam sobie, gdy po obiedzie położyłem się w łóżku i sięgnąłem po lekturę. Z początku nie spodobała mi się w ogóle. Gdybym zaprzestał czytania, popełniłbym największy błąd w życiu. To dzięki serii Ulysses Moore zacząłem czytać książki. To ona wprowadziła mnie w czytelniczy świat. Gdy zapuszczałem się wraz z bohaterami w zakamarki Willi Argo, czułem, że jest tam razem z nimi. Nic nie mogło mi przeszkodzić. Fabuła była tak wciągająca, że czytałem po dwie części jednego dnia. Niesamowicie podobała mi się wielowątkowość. A w tym wypadku wątków było... kilka set. Dosłownie. Kiedyś - gdy miałem absolutną manię na punkcie serii Baccalaria - wraz z innymi fanami stworzyłem listę tajemnic, wątków, które po części zostały odkryte, a niektóre na zawsze pozostały niewyjaśnione. Łącznie powstało 176 pytań a byłoby ich więcej, gdyby nie to, że skończyliśmy pisać. Oto one:

1. Gdzie podział się pies Argo?
2. to zbudował Willę Argo?
3. Kim był tak naprawdę Nestor?
4. Kim była Penelopa?
5. Co stało się z Diego?
6. Kto wszedł z Wenecji do Kilmore Cove zamiast Petera?
7. Czy aby napewno tajne przejście za półką w bibliotece prowadzi do nikąd?
8. Kim był i gdzie jest Ulysses Moore?
9. Kim była Anabelle?
10. Dokąd prowadzą wrota w cukierni?
11. Czy H.C. zginął w pożarze na Wyspie Masek?
12. Jeśli nie to jakim cudem podpalacze z Wenecji znaleźli jego nienaruszone ubranie?
13. A może ono było tylko falsyfikatem?
14. Hrabia C. był agentem tajnej policji czy inkwizycji?
15. Jak znalazł się na Wyspie Masek?
16. Gdzie pierwszy raz przedstawia go autor?
17. Skąd Podpalacze mogli się o nim dowiedzieć?
18. I dlaczego akurat jego płaszcz i maska były przedmiotami prowadzącymi do Wrót Czasu, skoro można było się domyślać, że kazałby je zniszczyć?
19. (pytanie niezwiązane z H.C.) Jakim cudem w dokach i magazynach Podpalaczy, a raczej na ich terenie znalazły się małpy?
20. Skąd one pochodziły?
21. Kto je nasłał na podpalacza?
22. Czy były podobne do małpy Mrica Morenau?
23. (pytanie związane z małpą morica Morenau)Czy ocalała z pożaru?
24. Jeśli tak, to co się z nią stało?
25. (pytanie o Dom Bazgrołów)Jeśli spłonęło mu poddasze to czemu nie spłonęły niższe piętra?
26. (pytanie o rodziców Ulyssesa) Gdzie żył ojciec Ulyssesa kiedy przebywał w Wenecji?
27. Jak miała na imię matka Ulyssesa?
28. Ile lat miała jak zmarła?
29. Jakie było nazwisko ojca Ulyssesa?
30. Na co napędzany był balon penelopy?
31. Jeśli Willa Argo jest nad Labiryntem, to jak odległość je dzieli?
32. Powiedziane jest, że balonem lecieli bardzooo długo w ciemnościch. Więc czy to ma znaczyć, że labirynt to wielka jaskinia?
33. A może Labirynt jest we wnętrzu Ziemii?
34. (nadszedł czas na OBLIWIĘ)Czy jej prawdziwe nazwisko brzmiało Biggles (nie jestem pewna pisowni), czy Wulkman?
35. Czy połknął ją wieloryb?
36. Co stało się z jej domem?
37. A co z samochodami? (oprócz tego, że Manfred trochę je podniszczył...)
38. Czy imię Obliwia istnieje?
39. Czy jest to jej prawdziwe imię?
40. Czy wiadomo dokładnie na czym zbiła fortunę?
41. (teraz o eliksirze usypiającym) Czy był z czegoś więcej niż z rumianku?
42. Czy był zielony?
43. (teraz o Calypso) Czy Calypso jest córką BUDOWNICZYCH?
44. Czy jej pudelki były białe?
45. Skąd wzięła się w Kilmore Cove?
46. Czy jej matka jest jej córką?
47. Czy coś łączy ją z Moricem Morenau?
48. Czy Wrota Czasu w jej księgarni są czymś zasłonięte?
49. I dlaczego spod drzwi wycieka woda?
50. Czy te drzwi nie prowadzą do Atlantydy?
51. Czy część budowniczych zdołała uciec przed bestią?
52. Jeśli tak to gdzie poszli?
53. Czy jacyś ich potokowie są w Kilmore Cove?
54. Czy przypadkiem nie zalicza się do nich Calypso?
55. Jakiego koloru była bestia?
56. Skąd ją wzięto?
57. Czy jeszcze się pojawi?
58. Dlaczego nie zniszczyła balonu Penelopy?
59. Dlaczego jej nie zjadła?
60. Czemu nie przeszła dalej do Labiryntu?
61. Co trzyma ją tylko w salach należących do budowniczych?
62. Jak nazywały się te sale?
63. Czy miasta przed Labiryntem, tak jak on rozciągają się pod miejscami magicznymi?
64. Co sprawia, że Zefir(nie jestem pewna czy dobrze pamiętam) ma złotą skórę?
65. Czy rodzina Ostatniej też jest w Labiryncie?
66. Jeśli tak to Ostatnia dosyć długo wegetuje sama wśród ruin Arkadii... Co daje jej tak dobry stan zdrowia i młodość?
67. Czy ona jest nieśmiertelna?
68. Jakim językiem mówi?
69. Czy "margerytki wiatru" czy jakoś tak, rosną tylko w jednej dolinie Pirenei?
70. Co ma na sobie Obliwia, która postanawia wypłynąć w morze na skuterze wraz z dyrektorem szkoły?
71. Czy nadal jest cała pokryta ściekami?
72. Czy gliniane kuleczki (znalezione przez bohaterów w 1 części) można znaleźć tylko przy źródle młodości?
73. Czy to z nich "wykluwają się" świetliki rozświetlające, choć odrobinę drogę do Metis podczas pierwszej podróży?
74. To w końcu gdzie leży Kraina Puntu?
75. Gdzie znajduje się ARAGHATI (czy jakoś tak, ta nazwa występuje tylko w grze na okładce "Ukrytego Miasta")?
76. Ile sal ma Labirynt?
77. Czym jest oświetlany?
78. Czy bestia przypomina wilka?
79. A smoka?
80. To może wielkiego psa?
81. Ile ma zębów?
82. Czy ma jedno oko?
83. Czy to oko jest czerwone?
84. Ile ma lat?
85. Ile lat ma pani z wyspy Gujana (czy jakoś tak)?
86. Czy jest mulatką?
87. Ile ma lat?
88. Ile lat ma ekretarz?
89. Czy ma ponad 500 lat?
90. Skąd przybył?
91. Czy ma rodzinę?
92. Ile lat ma Leonard Minaxo?
93. Skąd przyjechała Calypso?
94. Czy w Kilmore cove jest jakiś urząd?
95. A listonosz?
96. Mają tam przychodnię?
97. Gdzie jest córka Doktora Bowena?
98. Czyj różowy telefon znajduje się na okładce, w środku, trzeciego tomu?
99. Czy Gwendalina ma 30 lat?
100. Skąd wzięła się w Kilmore cove?
101. Czy wróciła z Manfredem z Egiptu?
102. Czy Penelopa była w Krainie puntu z mężem?
103. Dlaczego Ulysses myślał, że spadła z urwiska?
104. Ile lat ma manfred?
105. Czy jeszcze się pojawi?
106. Po czyjej stronie będzie?
107. Czy weźmie ślub z Gwendaliną?
108. Jak ma na imię matka Gwendaliny?
109. Czy Obliwia utonęła?
110. Czy zjadł ją wieloryb?
111. Czy szczątki Bowena zjadła bestia?
112. Czy miał ze sobą Pierwszy Klucz?
113. Kto stworzył Pierwszy Klucz?
114. Czemu żółwie to symbol budowniczych?
115. Kim był Spencer?
116. Ile przeżył przygód?
117. Skąd wziął statek podobny do Metis?
118. Czy jego statek i Metis są "spokrewnione"?
119. Kto zbudował Metis?
120. Czemu wulkan to wejście do Labiryntu?
121. Czy każdy może stworzyć Miejsce z Wyobraźni?
122. Gdzie jest Penelopa?
123. Czy żyje?
124. Jeśli nie dlaczego?
125. Czy Rick odzyska swój plecak?
126. Po co złodziejom zegarek Ricka?
127. Czy Spencer na prawdę przeniósł wrota w inne miejsce?
128. Jeśli tak to jak to zrobił?
129. Czemu owe wrota się popsuły?
130. Czy da się je naprawić?
131. Czy Homer to dobry człowiek?
132. Czy ojciec Homera żyje?
133. Czemu Homer chciał mieć córkę?
134. Czy kocha swoich synów?
135. Czemu rzeczy z Klubu Podróżników traktuje jak swoje?
136. Co zobaczył Leonard na bagnach?
137. Czy małpy urządziły sobie party?
138. A może to był rytuał?
139. Skąd Spencer ma czaszki małp?
140. Czy to zaczarowane małpy?
141. Z jakiego świata pochodzą?
142. Czy jest to miejsce z wyobraźni?
143. Czy Tajemnicza Wyspa zawsze była opuszczona?
144. Czy zawsze było tam więzienie?
145. Dlaczego nie było tej wyspy na mapach?
146. Czy był tam główny szlak ptaków?
147. Czy wulkan na owej wyspie kiedyś wybuchnął?
148. Jeśli tak to ile razy?
149. Jeśli nie to czemu?
150. Skąd wziął się kamień, który przykrył krater?
151. Czemu Filnt śledził Nestora?
152. Czy kuzyni tęsknią za najstarszym z nich?
153. Czy martwią się o niego?
154. Czy Julia pokocha Flinta?
155. Czy Filnt znajdzie dziewczynę?
156. Czy wychowawczyni Filnta i innych okaże się imigrantką?
157. Czy jest ona wtajemniczona w Wielkie Wakacje?
158. Czy wie ona coś o istnieniu wrót?
159. Czy Kilmore Cove stanie się Miejscem z Wyobraźni?
160. Jak na prawde miała na imię Obliwia Newton?
161. Czemu Podpalacze zniszczyli swój ogród?
162. Czy pan Homer o tym wie?
163. Czy Wojnicz zostanie w Kilmore Cove?
164. Czy na Freda czeka góra papierzysk?
165. Czemu źli ludzie z dawnej Wenecji wynieśli maszynę Dedalusa?
166. Z czego Peter zrobił swoją kukłę?
167. Czy zależało mu na niej?
168. Czy wrócą do domu?
169. Co z Tommim?
170. Czy worek pcheł zostanie z nim?
171. Czy rodzina Covenat wróci do Londynu?
172. Czym jest pozytywka?
173. Czemu mama Nestora umarła?
174. Jak do Wielkich Wakacji dotarł list z prośbą o odebranie kluczy do wrót?
175. Czemu ten list w ogóle przychodzi?
176. Jak to możliwe, że w Labiryncie nie ma czasu?



Mam nadzieję, że teraz już uwierzyliście mi i przekonaliście się sami, że pan Pierdomenico Baccalario stworzył tak niesamowity świat, tak cudowną i zawiłą fabułę, jakby było to naprawdę - jakby te stare księgi z legendami istniały i zostały spisane do ksiąg Ulysses Moore, jakby wszystkie postacie żyły naprawdę a wydarzenia były prawdziwe - inaczej tak ciekawego świata nie dałoby się stworzyć. A jednak... Ja tu widzę prawdziwy geniusz i profesjonalizm. Tak prostym językiem zarysować miasteczko, które nawet nie istnieje. Przedstawić i niesamowicie opisać miejsca, których nie ma.


No właśnie, opisy. W serii Ulysses Moore jest ich dużo. Naprawdę dużo. I dobrze. W końcu bohaterowie znajdują się w tylu ciekawych i wymyślonych miejscach, że każdy czytelnik również chciałby je poznać. Baccalario opisuje je bardzo wyczerpująco, nie nudząc jednocześnie, co pozwala na przeniesienie się do świata Jasona, Julii i Ricka.


Wspomniałem już o fabule i wielowątkowości - cechach, które wypadły w serii najlepiej. Grzechem byłoby nie napisać o bohaterach, którzy zróżnicowani są tak bardzo jak wiele jest wątków w powieści.

Jason i Julia to rodzeństwo, które kocha się, mimo wielu sprzeczek, które nadarzają się przy okazji przeprowadzki. Julia to osoba bardzo zaradna, inteligenta, żywiołowa, aczkolwiek ostrożna i rozsądna. Jason jest przeciwieństwem Julii... ale tylko na pierwszy rzut oka. Chłopak jest impulsywny, podejmuje decyzje bez zastanowienia, co wiąże się z dużym ryzykiem i wielką dawką adrenaliny. Jason jest odważny ale bardzo opiekuńczy - szczególnie wobec swojej siostry. Próbuje to ukryć, ale w dalszych częściach po prostu to widać.

Rick to osoba silna. W końcu to on przemierza na rowerze całe Kilmore Cove, nierzadko podjeżdżając pod górę w stronę Salton Cliff. Rick jest najmądrzejszy z całej trójki, zazwyczaj to on rozwiązuje wszystkie napotkane zagadki albo... naprowadza na właściwy tor przebłyskujący geniusz Jasona. Jest to postać godna zaufania i w przeciwieństwie do swojego przyjaciela - próbuje myśleć, zanim coś zrobi. Po wielu przygodach, zakochuje się w Julii (w końcu czym byłaby książka bez dobrego wątku miłosnego?).


Obliwia Newton to zły charakter występujący w pierwszych 6 częściach. W mniemaniu pisarza, miała być przerażającą i przebiegłą bisnesmenką, która chciała zdobyć władzę nad wrotami czasu, krzyżując wciąż plany głównych bohaterów. Musze przyznać, że jako zły charakter nie sprawiła się dobrze. Była nieudaną parodią... choćby Cruelli Demon (tak jakoś mi się nasunęło). Potwornie irytowała mnie każda scena z jej udziałem. Gdy w drugiej części ukradła tak ważną dla dzieci mapę, której szukali wytrwale bardzo długo, zrobiło mi się gorąco ze złości. Pod koniec piątej części zacząłem ją lubić. Bawiła mnie jej przebiegłość i tajemniczość. Zawsze lubię najdziwniejszych bohaterów za ich najdziwniejsze cechy - tak było tym razem. Pamiętam, że zawsze współczułem jej, jej dość felernego końca, tj. zjedzenia przez wieloryba!


W dalszych częściach, gdy tajemnice związane z Ulyssesem Moorem zostają rozwiązane (nigdy nie spodziewałbym się kim bym i gdzie [!] znajduje się były mieszkaniec Argo), a Obliwia już nie zagraża, pojawiają się nowi bohaterowie. Ulysses Moore spisywał historię Jasona i Julii i właśnie te notatki przeczytał Tommi. Pokazał je Anicie. Oboje mieszkają w Wenecji. Tej... współczesnej.

W domu, który odrestaurowuje matka Anity, dziewczyna znajduje książkę. Niby niepozorny notatnik, ale przeglądając strony natrafia na ikonkę z mężczyzną. Dotyka palcem obrazka i nagle świat wokół niej zaczyna wirować, jakby znikał, słyszy niski, męski głos. Przerażona zamyka książkę i więcej jej nie otwiera.


Pod przykrywką wyjazdu na wakacje, Anita udaje się z tatą w najbliżej położoną Kilmore Cove wioskę, którą można znaleźć na mapie (dodam, że Klub Podróżników w Wyobraźni [Kim byli? Jak podróżowali? Dokąd? Zapraszam do lektury] bardzo się postarał by na świecie nikt nie usłyszał o wiosce). Mówiąc tacie, że wybiera się na spacer, zaczyna swoje poszukiwania Kilmore Cove. Kieruje się wskazówkami danymi jej przez tajemniczego pisarza, który spotkał się z nią w Wenecji (któż mógł to być? Tak, Baccalario.) Gdy dociera do Ulyssesa i trójki przyjaciół, wszystko znów staje na głowę - za sprawą Książki-Okna. Dalej, jak lawina, spadają kolejne problemy, zagadki ale również wyjaśnienia (choć te ostatnie nieliczne).


Nie wiem, jak wiele osób wie, ale pan Pierdomenico Baccalario chciał początkowo zakończyć serię Ulysses Moore po części 6, czyli w połowie teraźniejszej serii. Moim zdaniem byłby to ogromny błąd. Pamiętam, że początek siódmej części był bardzo odrębny od końca części szóstej. Zaczął się w zupełnie innym miejscu, czasie, z innymi bohaterami... Poza tym, znudziły mnie pierwsze rozdziały, które w gruncie rzeczy sprowadzały się do poszukiwania kota Anity. Za dziewczyną również nie przepadałem, zresztą, gdy zakochała się w Jasone, znienawidziłem ją jeszcze bardziej. Później stała mi się obojętna, momentami zabawna. Niewątpliwie jednak mocno odświeżyła i na nowo ruszyła fabułę. Wniosła ze sobą coś nowego - książkę-okno.


Ciężko jest mi pisać nie zdradzając fabuły, a poza tym mam tyle do napisania i wychwalenia, że napiszę tylko kilka ogólnych rzeczy. Bardzo podobały mi się wszystkie części Ulyssesa. Jestem pewien, że moją idolką na zawsze pozostanie część dziesiąta. Była tak ciekawa, wciągająca, pokazująca nowy świat w wyobraźni i zdradzająca tak ważne informacje, że końcówkę lektury czytałem dziesiątki razu - by na nowo odświeżyć informacje. To właśnie w tej części wyjaśniony został fenomen wrót, kluczy i budowniczych.


Nie wiem, co mógłbym jeszcze napisać o tej wspaniałej serii. Hmm... No właśnie. Jak moglibyśmy nie zwrócić uwagi na przepiękną szatę graficzną serii. Obwoluty są niesamowite, misterne, z wieloma ukrytymi symbolami. Same okładki (po zdjęciu obwolut) są jak zakazane, stare księgi. Bardzo dobry pomysł. Gdy zaś otworzymy książkę, w środku spotkać możemy dużo obrazków, pięknych ozdób i tym podobnych. Spójrzcie sami:













Jak sami widzicie, piękne ozdoby, notatki i szkice urozmaicają i pobudzają wyobraźnię. To tylko jeden z bardzo wielu powodów, dla których polecić chciałbym lekturę wszystkim. Sądzę, że gadanie, iż jest to powieść dla dzieci, jest po prostu żenujące - kto tak powiedział? Kto sądzi, że wciągający świat przedstawiony przez Baccalario nie spodobałby się innym, starszym? Na jakiej podstawie? Znam dziewiętnastolatków, którzy rozkochują się w serii Ulysses Moore. Tak więc, wymówka "jestem za stary/a" nie działa.

Naprawdę bardzo warto sięgnąć po lekturę. Jest ona co prawda długa - ma 12 części - ale nim się spostrzeżecie, to będziecie już przy dwunastej... A wtedy zacznie się smutek, że nie ma już nic więcej. Dzięki tej serii odkryłem na nowo, że czytanie to nie ruszanie oczami wzdłuż linijek - dzięki Ulysses Moore dowiedziałem się, jak cudowny może być świat zamknięty w okładce a hobby to pozostało na długie lata i mam nadzieję, że zostanie na zawsze. Polecam i oceniam na 10/10 bo tylko tyle mogę dać :c

Przy okazji mogę dodać, że przedwczoraj kupiłem szóstą część Ulysses Moore i brakuje mi tylko jednej części, aby mieć na półeczce całą kolekcję tej niesamowitej serii, tj. brakuje mi Kamiennych Strażników (cz. 5).


Udostępnij:

11 komentarzy:

  1. Chyba mam pierwszy tom gdzieś w pudłach, ale nigdy nie mogłam się za to zabrać i do tej pory nie mam ochoty :<

    OdpowiedzUsuń
  2. Kocham tą serię i nie wiem co bym bez niej zrobiła, bo to od niej zaczęła się moja pasja czytania. Mam wszystkie części i chętnie do nich wracam. Świat przedstawiony jest naprawdę magiczny, a szata graficzna cudowna.

    Ciekawy post. Pozdrawiam. ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Również jestem wielką fanką tej serii. To były pierwsze książki które wciągnęły mnie w wir czytelnictwa.

    OdpowiedzUsuń
  4. słyszałam o tym ale nie czytałam jeszcze :) ale może kiedyś sięgnę :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Czytałam kilka lat temu, ale przestałam bo wszystko zaczęło mi się mieszać, a bohaterowie po prostu mi się znudzili..
    zapraszam :
    http://ksiazka-na-kazdy-dzien.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  6. Ja czytałem do 9 części. Ta "pierwsza seria", czyli tomy 1-6 jest naprawdę świetna. Potem to już jakoś nie to...

    OdpowiedzUsuń
  7. Słyszałam, ale nie czytałam, widocznie ja taka nie "seriowa" jestem XD Pozdrawiam ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. Mi rodzice kupili ósmą część. Pierwszej nie posiadam. Muszę sobie koniecznie kupić i przeczytać!

    Mój blog:
    http://swiat-cyzi.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  9. Nie miałem jeszcze tejs serii w rękach, ale myślę, że długoa to nie potrwa. :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Uwielbiam !! Saga "Ulysses Moore" jest naprawdę świetna, a wtajemniczonych zapraszam na stronę >>> http://ulyssesmooree.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń

Bardzo zależy mi na Waszej opinii, dlatego dziękuję za każdy komentarz!