18 lutego 2017

"Matura z angielskiego" Preston Publishing


Matura nadchodzi wielkimi krokami. Już w maju uczniowie ostatnich klas szkół ponadgimnazjalnych zmierzą się z egzaminami dojrzałości. Jednym z nich będzie matura z języka angielskiego na poziomie podstawowym i rozszerzonym. Czas powoli zacząć przygotowania, aby zapewnić sobie jak najlepszy wynik. Ale jak? Z pomocą przychodzi książka "Matura z angielskiego" od wydawnictwa Preston Publishing.

Publikacja już na samym początku sprawia wrażenie bardzo treściwej. Nie jest ona przesadnie duża, zaś jej grubość pozytywnie zaskakuje - na pewno będziemy mieć pełne ręce roboty. Minimalistyczna i bardzo schludna okładka zachęca do otwarcia tego zbioru maturalnych zadań z języka angielskiego. Książka podzielona jest na dwie części: podstawową oraz rozszerzoną. Każda z nich zawiera aż trzydzieści lekcji. Na samym końcu podręcznika znajdziemy klucz odpowiedzi, który jest moim zdaniem niezbędny w tego typu materiałach. 

Schematyczna książka ćwicząca określony typ zadań

Każda lekcja w części podstawowej składa się z pięciu zadań zamkniętych o bardzo podobnej, jeśli nie identycznej budowie. Znajdziemy wśród nich uzupełnianie luk w tekście czy minidialogach, wybór najlepszego tłumaczenia lub słowa pasującego w dwóch różnych kontekstach oraz wybór najbliższego pogrubionemu słowu synonimu. W części rozszerzonej znajdziemy zadania otwarte, polegające na tworzeniu poprawnych zdań z podanymi słowami czy wyborze najodpowiedniejszego dla dwóch różnych zdań wyrazu. Na końcu każdej lekcji znajduje się rubryczka, gdzie wypisać możemy nowe słowa i wyrażenia. 

Zbiór zadań maturalnych od Preston Publishing jest bardzo specyficzny, przede wszystkim ze względu na swoją schematyczność. Nie uważałbym tego jednak za wadę, gdyż celem tej książki jest przygotowanie ucznia do rozwiązywania określonego typu zadań, który z pewnością pojawi się na maturze z angielskiego. Sam fakt, że każda z sześćdziesięciu lekcji wygląda prawie tak samo, może być nieco przytłaczający i po dłuższym czasie zniechęcający, ale nie warto się poddawać, bo praca z książką przynosi dobre rezultaty.

Wysoka jakość publikacji, odpowiedni poziom zadań

Tematyka tekstów do uzupełnienia jest w miarę różnorodna. Nie są to teksty wymagające, mają raczej formę krótkich akapitów, które mają nauczyć nas uzupełniania luk w odpowiedni sposób i ewentualnie poszerzyć naszą leksykę. Poziom książki jest bardzo właściwy, nie przewyższa poziomu egzaminu dojrzałości, choć pojedyncze przykłady zdecydowanie mogą być zagwozdką nawet dla najlepszych. I oto chodzi - aby uczyć się i osiągać progres.

Pamiętajcie, że książka nie jest repetytorium, a jedynie zbiorem zadań. Jeśli nie rozumiecie, dlaczego odpowiedź z klucza jest poprawna, spróbujcie zrobić research w internecie i odświeżyć sobie daną zasadę gramatyczną lub zwróćcie się do swojego nauczyciela. Ważnym jest, aby rozumieć przykłady - uczenie się ich na pamięć to najgorsze, co możecie zrobić. Rozumienie jest kluczem do sukcesu. 

O ile gramatykę należy zrozumieć, o tyle słownictwo należy po prostu przyswoić. Jest to nieuniknione i bez poszerzania leksyki nigdy nie osiągniemy wyższego poziomu. Książka "Matura z angielskiego" od Preston Publishing zapewnia całkiem szeroki wachlarz wyrazów i wyrażeń, z którymi warto się zaznajomić, aby dobrze zdać maturę. Jak najlepiej uczyć się słówek? Polecam naukę metodą fiszek, w tym fiszek elektronicznych (na przykład korzystając z programu Anki). 

Książka godna polecenia, choć nie wszystkim

Poszukujesz zbioru z najbardziej typowymi zadaniami z matury podstawowej i rozszerzonej z języka angielskiego? Chciałbyś sprawdzić, jak dobrze znasz konstrukcje gramatyczne oraz słownictwo na poziomie średnio-zaawansowanym? Zależy ci na dobrym wyniku na egzaminie dojrzałości? Sięgnij po "Maturę z angielskiego" wydawnictwa Preston Publishing. Jest to książka stworzona dosłownie pod maturę, dlatego będzie przydatna każdemu, kto przystępuje do tego egzaminu. Nie polecałbym sięgać po ten zbiór zadań osobom, które nie przygotowują się do matury ze względu na bardzo schematyczną strukturę i niskie zróżnicowanie zadań.

Udostępnij:

13 stycznia 2017

Certyfikaty językowe bez tajemnic

Wszyscy uczniowie szkół ponadgimnazjalnych w Polsce uczęszczają na zajęcia z jednego, dwóch, a nierzadko nawet trzech języków obcych. Prym niezaprzeczalnie wiedzie język angielski, który w większości placówek jest przedmiotem obligatoryjnym. Tuż za nim plasują się niemiecki, rosyjski czy hiszpański. 

W celu oficjalnego potwierdzenia poziomu zaawansowania, który po latach nauki osiągnął uczeń, powinien on zdać certyfikat językowy. Jest to dokument poświadczający o znajomości języka, bardzo często wymagany na różnych kierunkach studiów za granicą. Certyfikatów jest naprawdę wiele, dlatego problematycznym może okazać się wybór tego właściwego. 

Angielski

a) FCE - First Certificate in English - to jeden z najpopularniejszych certyfikatów z języka angielskiego na poziomie upper intermediate (B2). Składa się z czterech modułów - Reading and Use of English, Writing, Listening oraz Speaking. Aby pozytywnie zdać egzamin musimy otrzymać co najmniej 60% z 200 możliwych punktów (co jest równoznaczne z otrzymaniem oceny C). FCE jest bezterminowym dokumentem, który wystarczy, aby móc uczyć angielskiego w przedszkolu lub w szkole podstawowej w klasach 1-3. Nie jest on akceptowany przez zagraniczne uniwersytety. Jego cena wynosi 610 zł.

b) CAE - Certificate in Advanced English - jest to certyfikat na poziomie zaawansowanym (C1), który w swojej formule niewiele różni się od FCE. Składa się z tych samych modułów, ustanowiony jest ten sam próg na ocenę C. W części Reading pojawiają się artykuły, raporty czy wywiady, a część Speaking podzielona jest na: krótką konwersacja z egzaminatorem, opis materiałów, dialog pomiędzy zdającymi, dyskusja na temat związany z dialogiem. CAE jest powszechnie akceptowany jako dokument potwierdzający znajomość angielskiego na wysokim poziomie. Przez uniwersytety jest on często przyjmowany zamiennie z IELTS. Opłata za CAE to 630 zł.

c) CPE - Certificate of Proficiency in English - to certyfikat potwierdzający biegłość językową. Jego przebieg i zdawalność są analogiczne do dwóch poprzednich. Ocena A z tego egzaminu jest równoznaczna z poziomem C2, osiąganym po ukończeniu filologii angielskiej. Jest akceptowany na uniwersytetach zamiennie z IELTS. Za CPE trzeba zapłacić 650 zł.

d) IELTS - International English Language Testing Service - to egzamin sprawdzający stricte umiejętności akademickie, które mogą okazać się niezbędne w trakcie studiów lub pracy za granicą. Test składa się ze słuchania, czytania, pisania i mówienia. Nie występuje tutaj tzw. moduł Use of English. Konstrukcjami gramatycznymi i zaawansowaną leksyką uczeń musi wykazać się w trakcie pisania i mówienia. Część ustna egzaminu ma formę rozmowy “w cztery oczy” z egzaminatorem - trwa ona do kilkunastu minut. Za każdą część egzaminu jesteśmy osobno oceniani, następnie wyciągnięta zostaje średnia ocena w skali od 1 do 9, gdzie 1 oznacza osobę nie posługującą się językiem angielskim w żadnym stopniu. Istotną umiejętnością w trakcie zdawania IELTS jest analizowanie i opisywanie wykresów, tabel, schematów i danych. Bez znajomości odpowiedniego słownictwa może okazać się to trudne, dlatego naprawdę warto przygotować się do egzaminu pod tym kątem. IELTS jest ważny tylko na dwa lata. Jego cena to 745 zł.

Niemiecki

a) Goethe-Zertifikat B1 (Zertifikat Deutsch) - międzynarodowy certyfikat z języka niemieckiego organizowany przez Goethe Institut; potwierdza znajomość tego języka na poziomie średniozaawansowanym. Składa się z czterech modułów: Czytania, Pisania, Słuchania i Mówienia. Egzamin jest uważany za zdany, jeśli z każdej jego części otrzymamy co najmniej 60%. Moduły można pisać osobno. Cena całego egzaminu to 410 zł, podejście do jednego modułu kosztuje 140 zł.

b) Deutsches Sprachdiplom - certyfikat z języka niemieckiego przygotowywany przez Kultusministerkonferenz na dwóch poziomach: DSD I - B1 oraz DSD II - B2/C1. Moduły są analogiczne do Zertifikat Deutsch. Aby uzyskać certyfikat na poziomie C1 należy z każdej części egzaminu otrzymać co najmniej 30%, a z całości co najmniej 60%. Jeśli nie spełnimy drugiego warunku, na naszym dokumencie widnieć będzie poziom B2.

Hiszpański

a) Diploma de Espaňol como Lengua Extranjera (DELE) - certyfikat z języka hiszpańskiego, który można zdobyć na sześciu poziomach zaawansowania. Wyróżnione zostały także dwa egzaminy dla uczniów szkół (A1 oraz A2/B1). Aby pozytywnie zdać egzamin musimy uzyskać 60 na 100 punktów z całego egzaminu oraz co najmniej 30 z 50 w Grupie 1: Czytanie i Pisanie oraz Grupie 2: Słuchanie i Mówienie. Ceny egzaminu wahają się od 350 do nawet 600 zł.

Pamiętajcie, aby znacznie wcześniej zarezerwować termin, w którym chcielibyście podjąć egzamin. Liczba miejsc jest ograniczona, a egzaminy pisane są w raczej mniejszych grupach. Nie zawsze także wybrane przez was egzaminy będą dostępne w miejscu waszego zamieszkania. Nierzadko są one organizowane jedynie w większych miastach, dlatego koniecznością może okazać się dojazd np. do Warszawy, Krakowa czy Wrocławia.

Udostępnij:

6 stycznia 2017

Choose Your Language - projekt społeczny

Chcesz spróbować czegoś nowego?
Mamy coś dla Ciebie!
Projekt społeczny – Choose Your Language.

Pewnie myślisz – „Języki, nauka. Nuda…”
Poczekaj! Co jeśli Ci powiem, że…
To nie musi tak wyglądać!

Miliony nudnych lekcji. Tysiące trudnych ćwiczeń. Setki słówek. Godziny spędzone nad książkami. Koszmar. Też przez to przechodziliśmy, dopóki nie zdaliśmy sobie sprawy, że przecież... Nauka języków może być naprawdę niezwykłą przygodą!

W naszym projekcie chcemy pokazać jak działać, żeby szybko zobaczyć rezultaty. Marzysz o podróży dookoła świata i długich rozmowach z mieszkańcami najdalszych zakątków globu? Uwielbiasz obcą literaturę i kinematografię? Chciałbyś osiągnąć sukces na rynku pracy? Dowiedzieć się, jak połączyć przyjemne z pożytecznym? Możliwości jest wiele, a wszystkie w Twoim zasięgu!

"Dlaczego? Po co? Co w tym ciekawego?"
No tak. Te pytania wydają się uzasadnione...
Chcemy, żebyś znalazł swój ulubiony sposób nauki i mógł wykorzystywać tę wiedzę w życiu! Chcemy pokazać Ci, jak wiele możliwości i perspektyw daje nauka języków. Chcemy zainteresować Cię innymi kulturami. Chcemy przedstawić najlepsze sposoby na rozwianie nudy! Chcemy, żebyś wybrał swój język.

Skoro my już chcemy... wystarczy tylko, że Ty zechcesz!

Dołącz do nas
Choose Your Language! Make a Language Your Advantage!

www.yourlanguage.pl
www.facebook.com/chooseyourlanguage
Udostępnij:

23 grudnia 2016

Nauka angielskiego przez naukę programowania, czyli Udacity

Bardzo dobrym sposobem na nabycie nowych umiejętności językowych jest nauka czegoś zupełnie innego w wybranym języku docelowym. Nudne podręczniki, sztuczne teksty i słuchanki, których nigdy nie usłyszymy w prawdziwym życiu? Czas z tym skończyć!

Biegłość językową osiągamy wtedy, gdy jesteśmy w stanie myśleć w danym języku. Wyrażanie samego siebie to obok komunikacji główny cel nauki języka obcego. Najlepszym sposobem, aby nabyć doświadczenie i zanurzyć się w danym języku, jest nauka nowych rzeczy.

Języki dają dostęp do zupełnie nowych treści

Angielski to obecnie lingua franca w świecie naukowym. Znajomość tego języka poszerza nasze możliwości poznawcze o materiały do nauki z całego świata. Dzięki angielskiemu możemy wybierać spośród setek profesjonalnie zaprojektowanych kursów online, milionów książek czy filmów wideo.

Google, jako firma o zasięgu globalnym, stawia duży nacisk na nowoczesną edukację. Korporacja ta udostępnia każdemu zainteresowanemu różnego rodzaju kursy internetowe, nierzadko certyfikowane. Aby otrzymać do nich dostęp, wystarczy się zarejestrować i mieć dostęp do sieci. Jednym z takich projektów jest Udacity by Google. Co powiecie na naukę programowania aplikacji mobilnych na Androida?

W tydzień nauczysz się pisać proste aplikacje

Kompletny program Udacity składa się z kilku kursów - w pierwszym poznajemy podstawowe komendy języka XML, w drugim piszemy nasze pierwsze aplikacje w języku Java i XML w programie Android Studio, w trzecim zaś dowiadujemy się, jak tworzyć bardziej złożone aplikacje. Każdy z kursów można przy odpowiednim nakładzie czasu i zapału wykonać w dwa dni. Potwierdzam - sprawdziłem.

Tworzenie aplikacji i odpalanie ich na własnym urządzeniu wciągnęło mnie tak bardzo, że nie mogłem się oderwać i dosłownie pochłaniałem lekcje w całości. Jeśli okaże się, że ty także jesteś maniakiem programowania, mimo, że - tak jak ja - nigdy nie miałeś z tym styczności, tydzień może okazać się wystarczający, aby nabyć zupełnie nowe umiejętności. Kurs daje nam jednak możliwość pracy we własnym tempie, dlatego nie przejmuj się, jeśli twój grafik jest napięty.

Nowatorska, niezwykle ciekawa forma nauki

Każda lekcja składa się z filmiku, w którym nasi instruktorzy prezentują nowy temat. Interakcje między nimi są bardzo zabawne, panuje miła atmosfera, a słuchacz jest angażowany w rozmowy nauczycieli. Niech was to jednak nie zmyli - kurs jest bardzo bogaty treściowo i z każdej lekcji wynosimy nowe umiejętności. Co najlepsze - wykorzystujemy je od razu w praktyce. Nie uczymy się na pamięć nudnych komend, nie czytamy o historii języka i nie tracimy czasu na coś, co nie jest potrzebne w procesie pisania aplikacji mobilnych.

Filmiki to moim zdaniem najlepsza metoda samodzielnej nauki - nauki programowania oraz nauki języka obcego. Instruktorzy posługują się prostym językiem, mówią wyraźnie i bardzo miło się ich słucha. Tematy tłumaczone są przejrzyście, a ich słowa często oddawane są w formie obrazków w filmiku. Dlatego też nie musicie się obawiać, że nie znacie nazw różnych nawiasów albo zwrotów matematycznych. Instruktor dokładnie pokazuje, o czym aktualnie mówi, więc automatycznie nabywamy nowe słownictwo. Sądzę, że poziom B2 w zupełności wystarczy, aby bez problemu odnaleźć się w kursie i czerpać z niego w pełni.

Co cudowne, już wkrótce zapominamy, że kurs jest anglojęzyczny. Nauka Javy i XML po angielsku zaczyna wydawać się wręcz naturalna, zważywszy na to, że wiele komend i atrybutów to skróty angielskich słów np. "int - integer" lub pełne angielskie słowa, których i tak musielibyśmy się nauczyć, ucząc się programowania po polsku np. "font", "height", "width", "weight" i wiele więcej.

Nie tylko nauka z filmików, ale także dostęp do ogromnej skarbnicy wiedzy

W kursie Udacity ważny jest także research. Już od samego początku instruktorzy uczą nas, jak korzystać z obszernej skarbnicy wiedzy, jaką jest Internet. Często jesteśmy proszeni o to, aby znaleźć komendę, o której jeszcze się nie uczyliśmy, i wykorzystać ją samodzielnie w projekcie. Dopiero w kolejnym filmiku dowiadujemy się krok po kroku, jak to zrobić.

Nie muszę mówić, że wszystkie materiały źródłowe są w języku angielskim. Instruktorzy Udacity opierają research głównie o stronę Developer Android, gdzie znajdziemy świetnie wytłumaczone wszystkie komendy, wraz z przykładami ich użycia w kodzie. Sam nierzadko wyszukiwałem nowe polecenia, aby urozmaicić swój projekt lub rozwiązać jakiś problem. Zdarzało się też, że to, czego sam się nauczyłem, pojawiało się kilka lekcji później.

Czas zmienić system edukacji w Polsce?

Edukacja w polskiej szkole jest przeciwieństwem edukacji dobrej i nowoczesnej. Zamiast uczyć, jak korzystać z niemalże nieskończonej liczby źródeł wiedzy, jak selekcjonować informacje, aby umieć odnaleźć i wykorzystać to, czego potrzebujemy, uczymy się na pamięć wszystkiego, co się da, zniechęcamy się do nauki, ostatecznie zaliczamy wszystkie wymagane egzaminy i kończymy ze szczątkową wiedzą i brakiem umiejętności.

Kursy online proponowane przez wiele firm, w tym Google, są odpowiedzią na ten problem. Samodzielna nauka we własnym tempie, odpowiadanie jedynie przed samym sobą, praktyka już od pierwszej lekcji i naprawdę szybkie rezultaty to cechy, które sprawiają, że taka forma nauki nie ma sobie równych. Wystarczy szczypta ambicji i samozaparcia, a znacznie poprawicie swoje umiejętności językowe, nauczycie się pracować z obcojęzycznymi materiałami i - co chyba najważniejsze - nauczycie się pisać aplikacje na Androida.

Kliknij, aby przejść na stronę kursu.
Udostępnij:

14 listopada 2016

Jak praktycznie uczyć się leksyki i gramatyki? Niemiecki w tłumaczeniach.

Cześć, niedawno recenzowałem dla Was książkę "Angielski w tłumaczeniach", która zaskoczyła mnie świetnym podejściem do nauki, obszernością zagadnień, ciekawym, wymagającym słownictwem i dobrymi wyjaśnieniami.

Jako, że mój niemiecki jest znacznie gorszy od angielskiego, postanowiłem spróbować swoich sił z książką "Niemiecki w tłumaczeniach 3", co stanowi poziom średnio zaawansowany (B1). W tekście będę chciał przedstawić swoje własne metody pracy z książką, które sprawdziły się przez miesiąc nauki języka naszych zachodnich sąsiadów. Zaczynamy :)

Aby efektywnie tłumaczyć zdania najpierw musimy poznać słownictwo

Przypomnę, że "Niemiecki w tłumaczeniach" (a także inne warianty językowe) składa się z kilkudziesięciu działów gramatycznych, a głównym zadaniem uczącego się jest tłumaczenie zdań z języka polskiego na język docelowy. Jako że moje słownictwo w niemieckim jest bardzo ograniczone, od początku miałem duże kłopoty z wykonywaniem ćwiczeń. Problemem nie było nierozumienie form i zasad gramatycznych, a nieznajomość praktycznie większości rzeczowników i dużej części przymiotników.

Jeśli napotykacie podobną przeszkodę, spróbujcie mojego sposobu, który dla mnie sprawdził się idealnie. Gdy planuję rozpocząć nowy dział, na początku przeglądam pierwsze 18 zdań po polsku w poszukiwaniu wyrazów, które są mi obce. Tłumaczę je za pomocą dobrego słownika (w razie wątpliwości zaglądam do tłumaczenia zdania, aby zobaczyć, jakie słowo po niemiecku zostało wykorzystane) i przetłumaczone słownictwo wprowadzam do programu Anki.

Anki to program służący przede wszystkim do nauki nowego słownictwa. Pozwala na tworzenie własnych talii, dodawanie nie tylko tłumaczeń, ale także przykładowych zdań oraz nagrań z wymową. Jego inteligentny system powtórek znacznie ułatwia pracę, a synchronizacja programu między wieloma urządzeniami sprawia, że leksykę możemy powtarzać wszędzie, gdzie jesteśmy.

Nauczenie się kilkunastu, maksymalnie około trzydziestu słów nie zajmuje dużo czasu. Dzięki poznaniu nowego słownictwa jestem gotów na tłumaczenie zdań. Proponowałbym nie brać się od razu za dział, który dopiero co sobie przetłumaczyliśmy. Znacznie lepiej powtórzyć poprzednie zagadnienia, a zadania z wybranej jednostki wykonać dzień później, po ponownym przejrzeniu i utrwaleniu słownictwa w Ankach. Właśnie, jak ważne są powtórki?

Utrwalanie słownictwa i uczenie się na błędach kluczem do sukcesu

Oczywistym jest, że wyrazy wprowadzone do programu Anki musimy powtarzać - inaczej nauka będzie jałowa i do niczego nas nie doprowadzi. Na nasze szczęście narzędzie to samo zajmuje się planem nauki, dzięki czemu wystarczy jedynie systematycznie wchodzić w aplikację i powtarzać to, co wyświetlają nam Anki.

Książka ma nas jednak prowadzić przede wszystkim ku lepszemu poznaniu i zrozumieniu gramatyki oraz swobodnemu mówieniu. Czasami, tłumacząc zdania z polskiego na niemiecki, robiłem niewielkie błędy, które nie miały związku z ćwiczonym w jednostce zagadnieniem. Innym razem popełniałem karygodny błąd, za który wręcz było mi wstyd. Postanowiłem, że "ciężkie grzeszki" będę powtarzać jeszcze raz, dzień później, aby upewnić się, że zrozumiałem wytłumaczenie i wyeliminowałem niewłaściwe myślenie.

Polecam zapisywać na górnym lub dolnym marginesie numery zdań, które planujemy powtórzyć następnego dnia. Potem, na przykład na osobnej kartce, spróbować je przetłumaczyć. Jeśli efekt jest satysfakcjonujący, numery możemy wykreślić. Tłumaczyć powinniśmy do skutku, byleby z kilkugodzinnym odstępem, aby mieć pewność, że zasada nie jest zapisana w naszej pamięci krótkotrwałej. 

Najważniejsza są samozaparcie i systematyczność

W wakacje nauka była znacznie prostsza niż teraz. Gdy jesteśmy zabiegani, a plan każdego dnia jest zapełniony od rana do nocy, ciężko znaleźć motywację do nauki. Pamiętajcie jednak, że systematyczność to w nauce języka rzecz najbardziej istotna. Słówka możecie powtarzać w autobusie w drodze na uczelnię lub do pracy. Dodatkowo, nikt nie narzuca wam tempa pracy. Jeśli nie możecie uczyć się więcej, niż kilku nowych zdań dziennie, i taki progres będzie ważnym sukcesem. Sądzę, że wymienione przeze mnie rady powinny wystarczyć, aby naprawdę efektywnie kształcić się z książką wydawnictwa Preston Publishing. 

Pamiętajcie, że do dalszej pracy najbardziej motywuje zauważalny postęp w nauce języka, a z tą książką, wymienionymi przeze mnie metodami oraz sumiennością gwarantuję, że już po miesiącu powinniście płynniej posługiwać się waszym wymarzonym językiem.

Udostępnij:

13 listopada 2016

Świąteczny Konkurs Językowy!

Chciałbym Was serdecznie zaprosić na konkurs projektu społecznego Choose Your Language. Do wygrania fantastyczne książki do nauki języków przygotowane przez wydawnictwo Preston Publishing: "Matura z angielskiego", "Hiszpańska gramatyka inaczej" oraz "Niemiecki w tłumaczeniach cz. 4". Co należy zrobić, aby wziąć udział w konkursie?

1. Polub fanpage kampanii na Facebooku: Choose Your Language

2. Polub konkursowy post na Facebooku

3. W formularzu wybierz nagrodę (lub nagrody) i odpowiedz na krótkie pytanie (pytania) konkursowe:
https://goo.gl/forms/D2UAP5myPjtrdrp72

Tak, to wszystko :) Poniżej regulamin.


Regulamin:

1. Konkurs trwa od 13 listopada do 11 grudnia 2016 roku. 
2. Nagrody w konkursie sponsorowane są przez Preston Publishing.
3. Warunkiem uczestnictwa w konkursie jest polubienie fanpage'a Choose Your Language i posta konkursowego na Facebooku oraz poprawne wypełnienie formularza.
4. Każdy uczestnik może wybrać maksymalnie trzy nagrody, musi udzielić wtedy odpowiedzi na trzy pytania konkursowe zawarte w formularzu.
5. Ogłoszenie wyników nastąpi najpóźniej 18 grudnia 2016 r.
6. Grupa Choose Your Language wybierze osobno dla każdej nagrody najciekawszą, najbardziej oryginalną odpowiedź.
7. O wygranej poinformujemy drogą e-mailową oraz na naszym fanpage'u na Facebooku.
8. W razie niespełnienia warunków z pkt. 3 lub braku odpowiedzi na naszego e-maila w ciągu 3 dni, nagroda zostanie przekazana innej, wybranej przez nas osobie.
9. Grupa Choose Your Language zastrzega sobie prawo do zmiany regulaminu oraz samodzielnego rozstrzygania wszelkich zaistniałych sporów.

Powodzenia!

Udostępnij: