13 listopada 2016

Świąteczny Konkurs Językowy!

Chciałbym Was serdecznie zaprosić na konkurs projektu społecznego Choose Your Language. Do wygrania fantastyczne książki do nauki języków przygotowane przez wydawnictwo Preston Publishing: "Matura z angielskiego", "Hiszpańska gramatyka inaczej" oraz "Niemiecki w tłumaczeniach cz. 4". Co należy zrobić, aby wziąć udział w konkursie?

1. Polub fanpage kampanii na Facebooku: Choose Your Language

2. Polub konkursowy post na Facebooku

3. W formularzu wybierz nagrodę (lub nagrody) i odpowiedz na krótkie pytanie (pytania) konkursowe:
https://goo.gl/forms/D2UAP5myPjtrdrp72

Tak, to wszystko :) Poniżej regulamin.


Regulamin:

1. Konkurs trwa od 13 listopada do 11 grudnia 2016 roku. 
2. Nagrody w konkursie sponsorowane są przez Preston Publishing.
3. Warunkiem uczestnictwa w konkursie jest polubienie fanpage'a Choose Your Language i posta konkursowego na Facebooku oraz poprawne wypełnienie formularza.
4. Każdy uczestnik może wybrać maksymalnie trzy nagrody, musi udzielić wtedy odpowiedzi na trzy pytania konkursowe zawarte w formularzu.
5. Ogłoszenie wyników nastąpi najpóźniej 18 grudnia 2016 r.
6. Grupa Choose Your Language wybierze osobno dla każdej nagrody najciekawszą, najbardziej oryginalną odpowiedź.
7. O wygranej poinformujemy drogą e-mailową oraz na naszym fanpage'u na Facebooku.
8. W razie niespełnienia warunków z pkt. 3 lub braku odpowiedzi na naszego e-maila w ciągu 3 dni, nagroda zostanie przekazana innej, wybranej przez nas osobie.
9. Grupa Choose Your Language zastrzega sobie prawo do zmiany regulaminu oraz samodzielnego rozstrzygania wszelkich zaistniałych sporów.

Powodzenia!

19 września 2016

Jak praktycznie uczyć się leksyki i gramatyki? Niemiecki w tłumaczeniach.

Cześć, niedawno recenzowałem dla Was książkę "Angielski w tłumaczeniach", która zaskoczyła mnie świetnym podejściem do nauki, obszernością zagadnień, ciekawym, wymagającym słownictwem i dobrymi wyjaśnieniami.

Jako, że mój niemiecki jest znacznie gorszy od angielskiego, postanowiłem spróbować swoich sił z książką "Niemiecki w tłumaczeniach 3", co stanowi poziom średnio zaawansowany (B1). W tekście będę chciał przedstawić swoje własne metody pracy z książką, które sprawdziły się przez miesiąc nauki języka naszych zachodnich sąsiadów. Zaczynamy :)

Aby efektywnie tłumaczyć zdania najpierw musimy poznać słownictwo

Przypomnę, że "Niemiecki w tłumaczeniach" (a także inne warianty językowe) składa się z kilkudziesięciu działów gramatycznych, a głównym zadaniem uczącego się jest tłumaczenie zdań z języka polskiego na język docelowy. Jako że moje słownictwo w niemieckim jest bardzo ograniczone, od początku miałem duże kłopoty z wykonywaniem ćwiczeń. Problemem nie było nierozumienie form i zasad gramatycznych, a nieznajomość praktycznie większości rzeczowników i dużej części przymiotników.

Jeśli napotykacie podobną przeszkodę, spróbujcie mojego sposobu, który dla mnie sprawdził się idealnie. Gdy planuję rozpocząć nowy dział, na początku przeglądam pierwsze 18 zdań po polsku w poszukiwaniu wyrazów, które są mi obce. Tłumaczę je za pomocą dobrego słownika (w razie wątpliwości zaglądam do tłumaczenia zdania, aby zobaczyć, jakie słowo po niemiecku zostało wykorzystane) i przetłumaczone słownictwo wprowadzam do programu Anki.

Anki to program służący przede wszystkim do nauki nowego słownictwa. Pozwala na tworzenie własnych talii, dodawanie nie tylko tłumaczeń, ale także przykładowych zdań oraz nagrań z wymową. Jego inteligentny system powtórek znacznie ułatwia pracę, a synchronizacja programu między wieloma urządzeniami sprawia, że leksykę możemy powtarzać wszędzie, gdzie jesteśmy.

Nauczenie się kilkunastu, maksymalnie około trzydziestu słów nie zajmuje dużo czasu. Dzięki poznaniu nowego słownictwa jestem gotów na tłumaczenie zdań. Proponowałbym nie brać się od razu za dział, który dopiero co sobie przetłumaczyliśmy. Znacznie lepiej powtórzyć poprzednie zagadnienia, a zadania z wybranej jednostki wykonać dzień później, po ponownym przejrzeniu i utrwaleniu słownictwa w Ankach. Właśnie, jak ważne są powtórki?

Utrwalanie słownictwa i uczenie się na błędach kluczem do sukcesu

Oczywistym jest, że wyrazy wprowadzone do programu Anki musimy powtarzać - inaczej nauka będzie jałowa i do niczego nas nie doprowadzi. Na nasze szczęście narzędzie to samo zajmuje się planem nauki, dzięki czemu wystarczy jedynie systematycznie wchodzić w aplikację i powtarzać to, co wyświetlają nam Anki.

Książka ma nas jednak prowadzić przede wszystkim ku lepszemu poznaniu i zrozumieniu gramatyki oraz swobodnemu mówieniu. Czasami, tłumacząc zdania z polskiego na niemiecki, robiłem niewielkie błędy, które nie miały związku z ćwiczonym w jednostce zagadnieniem. Innym razem popełniałem karygodny błąd, za który wręcz było mi wstyd. Postanowiłem, że "ciężkie grzeszki" będę powtarzać jeszcze raz, dzień później, aby upewnić się, że zrozumiałem wytłumaczenie i wyeliminowałem niewłaściwe myślenie.

Polecam zapisywać na górnym lub dolnym marginesie numery zdań, które planujemy powtórzyć następnego dnia. Potem, na przykład na osobnej kartce, spróbować je przetłumaczyć. Jeśli efekt jest satysfakcjonujący, numery możemy wykreślić. Tłumaczyć powinniśmy do skutku, byleby z kilkugodzinnym odstępem, aby mieć pewność, że zasada nie jest zapisana w naszej pamięci krótkotrwałej. 

Najważniejsza są samozaparcie i systematyczność

W wakacje nauka była znacznie prostsza niż teraz. Gdy jesteśmy zabiegani, a plan każdego dnia jest zapełniony od rana do nocy, ciężko znaleźć motywację do nauki. Pamiętajcie jednak, że systematyczność to w nauce języka rzecz najbardziej istotna. Słówka możecie powtarzać w autobusie w drodze na uczelnię lub do pracy. Dodatkowo, nikt nie narzuca wam tempa pracy. Jeśli nie możecie uczyć się więcej, niż kilku nowych zdań dziennie, i taki progres będzie ważnym sukcesem. Sądzę, że wymienione przeze mnie rady powinny wystarczyć, aby naprawdę efektywnie kształcić się z książką wydawnictwa Preston Publishing. 

Pamiętajcie, że do dalszej pracy najbardziej motywuje zauważalny postęp w nauce języka, a z tą książką, wymienionymi przeze mnie metodami oraz sumiennością gwarantuję, że już po miesiącu powinniście płynniej posługiwać się waszym wymarzonym językiem.

29 czerwca 2016

Recenzja: Angielski w tłumaczeniach cz. 4

Wreszcie nadeszły wakacje, a wraz z nimi chwila wytchnienia oraz czas wolny, który możemy poświęcić odpoczynkowi, jak i swoim pasjom. Jeśli w ciągu roku szkolnego usilnie próbowałeś poprawić swoją znajomość języka obcego, a testy z trygonometrii czy romantyzmu skutecznie to utrudniały - nareszcie masz szansę, aby bez wymówek ruszyć w podróż ku biegłej znajomości języka. Dziś chciałbym wam polecić jedną z pozycji, która zdecydowanie podróż tę ułatwi.

Wydawnictwo językowe Preston Publishing ma w swojej ofercie materiały do nauki angielskiego (w tym także biznesowego), niemieckiego, francuskiego, włoskiego, hiszpańskiego oraz rosyjskiego. Największą popularność zyskała recenzowana przeze mnie seria "Angielski w tłumaczeniach". Analogiczne zestawy ćwiczeniowe zostały opracowane także dla reszty oferowanych języków.

Każda część cyklu reprezentuje inny poziom zaawansowania - począwszy od A1 (część 1), skończywszy na C2 (część 6). Obiektem mojego zainteresowania była tym razem część czwarta, według autorów odpowiadająca poziomowi B2 i B2+.

Ciekawa forma książki, świetna od strony technicznej

Kurs językowy przygotowany przez Preston Publishing od razu przykuwa oko bardzo schludną i zachęcającą okładką. Po otwarciu książki jest tylko lepiej. Po krótkim wprowadzeniu czytelnik otrzymuje do dyspozycji kartę, na której może zaznaczać swoje postępy. Tuż obok pojawił się spis wszystkich jednostek, co moim zdaniem jest niezmiernie pomocne i przydatne. Dzięki niemu uczeń może samemu zdecydować, jakie zagadnienie chciałby zrealizować oraz wie, gdzie go szukać.

Kurs polega na tłumaczeniu zdań z języka polskiego na język angielski. Każdy unit zbudowany jest w identyczny sposób. Na lewej kartce znajdziemy zdania po polsku oraz miejsce, w które uczeń powinien wpisać tłumaczenie. Po prawej stronie zaś znajdziemy tłumaczenie zaproponowane przez autorów książki, liczne wyjaśnienia zagadnień gramatycznych oraz komentarze do konkretnych przykładów. Dzięki rozdzieleniu zdań po polsku i angielsku na dwie różne strony, użytkownik kursu nie sugeruje się tłumaczeniem, gdyż zasłania je ręką, co sprzyja nauce i realnym sprawdzeniu swoich umiejętności.

Ramka Hints&Clues jest bardzo zgrabnie umieszczona obok zdań angielskich, zaś przy komentarzach odnajdziemy strzałeczki, wskazujące, do którego przykładu się odnoszą. Pomimo większej ilości tekstu w ramkach z objaśnieniami gramatycznymi, wszystko wygląda bardzo przejrzyście, co jest skutkiem dobrze dobranej czcionki, pogrubieniom oraz zastosowaniu akapitów. Dzięki minimalizmowi, schludności oraz stonowanej kolorystyce, z książką bardzo miło się pracuje, co oceniam naprawdę pozytywnie.

Profesjonalny kurs na wysokim poziomie

Jako, że znam język angielski biegle, zagadnienia gramatyczne, jak i słownictwo były mi znane, dzięki czemu mogłem przyjrzeć się stronie merytorycznej książki i ocenić, czy kurs spełnia swoją rolę. Jestem jak najbardziej zadowolony z poziomu książki. Objaśnienia gramatyczne były zwięzłe i jasne, całkiem dobrze prezentujące dane zagadnienie. Moim zdaniem stanowiły przede wszystkim świetną powtórkę - nie jestem do końca przekonany, czy byłyby one wystarczające dla osób, które nigdy nie miały z danym obszarem do czynienia. W wielu przypadkach okazałoby się, że tak, ale sądzę, że zastosowane - z powodu braku miejsca - uproszczenia nie zawsze wyczerpują temat lub nieco go spłycają. Dlatego też książka powinna być traktowana bardziej jako kurs ćwiczeniowy, a Hints&Clues jako podsumowanie tego, co jest nam potrzebne, aby dobrze przetłumaczyć zdania.

Spodobał mi się pomysł wspomnianych już przeze mnie komentarzy. Rzeczywiście są one w wielu przypadkach dość trafne i rzucają nowe światło na dany problem. Co jakiś czas pojawiają się jednak ramki prezentujące przykładowe błędy, przed którymi przestrzegają autorzy. Nie jestem do tego pomysłu do końca przekonany, z tego względu, że o wielu błędach nigdy bym nawet nie pomyślał, a widząc je napisane (mimo, że przekreślone), obawiam się, że mogą one co po niektórym utkwić z tyłu głowy i ujawnić się w nieodpowiednim momencie. Oczywiście bardzo cennym jest ukazanie typowych błędów i podkreślenie tego, by ich nie popełniać, ale nie zawsze ukazywanie niewłaściwych zdań jest zasadne.

Cieszę się, że autorzy kursu dołączyli do niego także płytę z nagraniami. Bardzo istotnym jest ćwiczenie słuchu, co Preston Publishing postanowiło nam zapewnić. Na płycie znajdziemy nagrania zarówno polskich, jak i angielskich zdań. Nagrania te są profesjonalne, czyta je bardzo dobry, brytyjski native speaker. Byłem naprawdę zadowolony słuchając jego wymowy i uważam, że taka forma nauki jak najbardziej pomoże osobom, chcącym poćwiczyć rozumienie ze słuchu oraz fonetykę.

Pomysł na pracowicie spędzone wakacje?

Ponad trzydzieści zagadnień gramatycznych, zdania życiowe, przydatne w wielu sytuacjach, na jakie możemy natrafić, strona techniczna, jak i merytoryczna książki na bardzo wysokim poziomie. Czego chcieć więcej? Myślę, że mogę z czystym sumieniem polecić tę pozycję wszystkim osobom, pragnącym polepszyć swoją znajomość języka angielskiego. Nie każdemu odpowiada forma nauki polegająca na tłumaczeniu zdań - jeśli jednak uważasz, że ten sposób jest dla ciebie, nie wahaj się.


Za możliwość recenzji kursu dziękuję

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...

Szukaj

Ładowanie...