10 października 2014

Recenzja: Kurs językowy 'Niemiecki Nauka Słówek metodą MultiWords'

Jak wiecie, bardzo lubię języki obce. W liceum postanowiłem skupić się na dwóch - angielskim i niemieckim. O ile z tym pierwszym nie mam żadnych problemów i jestem na przyzwoitym poziomie, o tyle z tym drugim mam kłopot. Nigdy nie przykładałem się do niemieckiego, lekceważyłem go, nie uczyłem się na bieżąco i przez to właśnie teraz - gdy chciałbym ruszyć z nauką - nie mogę, ponieważ brakuje mi słownictwa. I tutaj właśnie z pomocą pojawił się kurs językowy "Niemiecki Nauka Słówek metodą MultiWords" na stronie multikurs.pl

Na Multikurs.pl odnajdziemy wiele płatnych, profesjonalnych kursów językowych z aż 11 języków obcych, włączając w to nawet arabski, chiński czy japoński. Mamy szansę rozpocząć naukę od podstaw, kontynuować ją na poziomie średnio-zaawansowanym lub wybrać kurs umożliwiający naukę jedynie słownictwa.

"Niemiecki Nauka Słówek metodą MultiWords" zainteresował mnie od samego początku. Obietnica ponad 10 000 słówek była dla mnie niezwykle kusząca. Postanowiłem sprawdzić, jak działa metoda MultiWords na strone multikurs.pl i podjąłem się nauki.

Kliknij, aby powiększyć.
To, co zastałem, otwierając po raz pierwszy kurs językowy to bardzo przejrzysty interfejs, oferujący powtórki, naukę nowego materiału, utrwalanie, dostęp do postępów i statystyk, przegląd słówek, gry i ćwiczenia oraz możliwość stworzenia fiszek. Wszedłem w naukę nowego materiału... Już na pierwszy rzut oka dało się zauważyć, że słówka podzielone są tematycznie, co moim zdaniem jest świetnym posunięciem. Drugi rzut oka pozwolił mi zrozumieć, że oprócz podziału tematycznego mamy również podział na poziomy zaawansowania od A1 do C1, włączając w to także opcję filtrowania wg poziomu. Dwie rzeczy, na których mi zależało, obie dobrze dopracowane, świetne! W trybie nauki lub słówka wybierać możemy z kategorii takich jak m.in. podstawowe słowa i wyrażenia, praca i kariera, jedzenie, sport, kultura i sztuka, człowiek itd. Podział taki dał mi całkowitą kontrolę nad tym, czego się uczę, czego chciałbym się uczyć, a co raczej pominę, oraz - co ważne - kiedy będę się tego uczyć (dokładnie wtedy, kiedy najdzie mnie na dany temat ochota).

Tryb nauki. Z początku nieco się gubiłem. W trybie 'słówka' mozolnie dodawałem cały długi zestaw słówek po kolei do nauki, nie do końca wiedząc, jak inaczej to zrobić. Okazuje się jednak, że wystarczy kliknąć "Nauka" i "Nauka nowego materiału", oraz wybrać dowolną paczkę. Otworzy nam się strona, na której do wyboru mamy Prezentację słówek, Samoocenę oraz kilka ćwiczeń dodatkowych. W Prezentacji, jak i Samoocenie decydujemy, czy znamy słówko oraz czy chcemy się go uczyć. Do obsługi możemy wykorzystać klawisze 1-4. Z początku może się to wydać niewygodne, ale przy setnym słówku łatwiej będzie kliknąć guzik, niż myszką celować w jeden z czterech przycisków określających, czy słówko już znamy czy nie.

Co do tych przycisków mam pewne wątpliwości. O ile w trybie powtórkowym kliknięcie czerwonego "nie pamiętam" lub pomarańczowego "słabo" skutkowało ponownym powtórzeniem tegoż słowa po skończeniu cyklu, o tyle w samoocenie każde słówko wyświetlało się tylko raz, zatem ocenianie jego znajomości przyciskami jest dość bezcelowe, a spowalnia nieco naukę. Osobiście najczęściej korzystałem z Samooceny i żeby powtórzyć niektóre słówka z całej paczki, musiałem włączać ją od nowa, albo przepisywać słówka na osobną kartkę, aby ich nie zgubić. Myślę, że można by to dopracować...

Tryb powtórki. Póki co działa niezawodnie. Codziennie czeka na mnie kolejna porcja słownictwa do powtórzenia. Tutaj nareszcie działa ocenianie znajomości słówek, zatem w razie, gdybym zapomniał tłumaczenia, wyraz pojawi się ponownie. Ponadto, w sekcji "postępy i rankingi" mamy możliwość zajrzenia do kalendarza powtórek. Mamy tam informację na temat tego, ile słów do powtórzenia planowanych jest na dany dzień. Możemy tam także zmienić tempo nauki oraz rozłożyć powtórki, jeśli skumuluje się ich nam za dużo. Mam jedno zastrzeżenie do trybu powtórek. Otóż, powtarzając słownictwo pojawiają się tam wyrazy, które usunąłem ze swojej nauki. Jest to dziwne, ponieważ nie każdego słowa chcę się uczyć i skoro zostało wykluczone z nauki to w powtórce nie powinno go być tym bardziej.

Utrwalanie. Z tego trybu raczej nie korzystam, ponieważ nie mam tam wpływu na to, jaką paczkę powtarzam, a niektóre znam lepiej, inne gorzej. W trybie tym wybieramy ćwiczenie (np. wybór tłumaczenia, albo wpisywanie) oraz kategorię słówek - nowe, powtórkowe, trudne. Nie wiem dokładnie na jakiej podstawie określane są nowe słówka, czy też trudne, ale w nawiasie zawsze pojawia się ich liczba. Jest to ciekawa funkcja kursu jeśli mamy ochotę utrwalić zupełnie przypadkowe słowa z różnych przerobionych paczek. Osobiście jednak cały czas uczyłem się w trybie "nauki nowego słownictwa".

Ogólnie o słownictwie. Paczki, o których cały czas wspominam, znajdziemy w poddziałach tematycznych. Mają one również swoje nazwy oraz liczbę słów, która się w nich znajduje. Słowa te są dobrze dobrane do tematu i poziomu zaawansowania. Znajdziemy tam wszystkie części mowy. Cieszy mnie również to, że wśród słówek spotkamy także te połączone z przyimkami, co w niemieckim jest problematyczne (np. im Sommer). Bardzo chwalę sobie również nagranie wymowy każdego ze słów, ponieważ w języki niemieckim sprawia ona wiele kłopotów. Niestety kilka razy zdarzyło się, że do jednego słowa przypasowane zostało nagranie innego, lub nagrania tego nie było wcale. Utrudniało to pracę np. w trakcie ćwiczenia "dyktando" lub "rozpoznawanie ze słuchu". Należy jednak pochwalić to, iż do każdego słowa dodane zostały przykładowe zdania, pokazujące praktycznie użycie danego wyrazu. Było to naprawdę pomocne. Ogólnie sądzę zatem, że kurs ten stworzył wspaniałą bazę wielu tysięcy słówek, dzięki czemu w jednym miejscu mamy wszystko, czego potrzebujemy. Podział i dobór słownictwa jest bardzo przemyślany i profesjonalny, co naprawdę mi się podoba.

Postępy i statystyka. Bardzo lubię śledzić swoje postępy, a ta sekcja daje mi taką możliwość. Co więcej, znajdziemy tam wykresy, ile procent słownictwa z danego poziomu zaawansowania przerobiliśmy. Jest to wspaniałe i niezwykle mi odpowiada. Uwielbiam takie rzeczy, gdyż motywują mnie do działania i osiągania kolejnych progów: 50%, 75% i w końcu 100%. Jest to zarazem pomocne i interesujące, przyglądać się, jak nam idzie. W sekcji tej znajdziemy również "Testy i certyfikaty". W zakładce tej mamy informację, iż po wykonaniu 60% kursu z A1-A2 otrzymamy możliwość wykonania testu, który przyzna nam certyfikat. Tak samo dla wyższych poziomów. Na koniec możemy przetestować całą swoją wiedzę. Zastanawiam się jak to działa i postaram się jak najszybciej nauczyć się słownictwa z poziomów A1-A2.

Dodatki. W kursie mamy dostęp również do sekcji Gry oraz Fiszki. Gier jest niewiele: wykreślanka oraz memory. W pierwszą grałem kilka razy, w drugą jedynie raz, ale obie są zrobione poprawnie. Dla osób lubiących uczyć się w wolnym czasie z fiszek polecam funkcję kursu, która pozwala wygenerować fiszki do wydruku ze słówek, których się uczymy. Nie jest to opcja dla mnie, ale jestem pewien, że wielu z was przypadnie do gustu! Chciałbym jeszcze wspomnieć o mobilności kursu. Próbowałem uczyć się z niego na swoim telefonie. Jest to wykonalne, ale nie najwygodniejsze, ponieważ trzeba przesuwać całą stronę, aby kliknąć jeden guzik, przez co ewentualne powtórki wykonuje się dość wolno. Byłbym bardzo za, aby multikurs.pl pokusił się o aplikację dla smartfonów lub stronę dla nich przystosowaną.


Podsumowanie
. Kurs językowy "Niemiecki Nauka Słów metodą MultiWords" sprawdza się. Już teraz zaczynam zauważać w podręczniku z niemieckiego, czy w internecie słowa, których nauczyłem się dzięki kursowi. Powyżej zestawiłem plusy i minusy, które mówią same za siebie. Chciałbym jedynie dodać, iż fajnie by było, gdyby autorzy kursu na samym jego początku wprowadzili "samouczek" lub "przewodnik" po całym interfejsie, przedstawiający wszystkie funkcje kursu, ponieważ osobiście jestem pewien, że wciąż nie wszystko zauważyłem i wciąż jeszcze będę spotykał ciekawe niuanse, na które nie zwróciłem uwagi.

Dla kogo? Kurs polecam każdemu, kto chciałby poszerzyć swoją znajomość słownictwa z języka niemieckiego. W kursie znajdziemy słowa od najbardziej podstawowych do naprawdę zaawansowanych, zatem niezależnie od poziomu, po kurs można sięgnąć. Dla mnie jest on sposobem, aby szybko załatać dziury w poziomach podstawowych i ruszyć ze słownictwem z B1-B2.

Udostępnij:

4 komentarze:

  1. Szkoda, że to jest język niemiecki, którego nie trawię i nie chciałabym się go więcej uczyć. Lecz świetnie oceniłeś ten kurs językowy i dostrzegam, że naprawdę nie jest zły, a nawet bardzo dobry!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hej :) Dzięki! Wiesz co, z angielskiego jest dokładnie taki sam kurs - Nauka Słówek metodą MultiWords. Dodatkowo masz osobne kursy dla słówek do FCE i CAE :)

      Usuń
  2. Ja na tej samej zasadzie uczę się już od dobrych trzech lat z programem Profesor Klaus i trzeba przyznać, że to daje efekty! Ale tylko ,jeśli jest się systematycznym, więc życzę wytrwałości ;)

    http://wiecznie-zaczytana-blog.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  3. Kurs wygląda ciekawie, ale z tego co przeczytałem na stronie wykupuje się na niego abonament na określoną ilość czasu. Ja jak za coś płacę chcę to mieć już na zawsze, żeby móc do tego wracać, więc MultiWords nie jest dla mnie :)

    OdpowiedzUsuń

Bardzo zależy mi na Waszej opinii, dlatego dziękuję za każdy komentarz!