4 marca 2015

A new beginning

Cześć! Kurde, jak długo mnie tu nie było ;_; Strasznie tego żałuję, ale jednocześnie wiem, że nie mogę dużo zrobić, aby ten stan zmienić. Dużo się u mnie pozmieniało i wśród tego wszystko zaginęła gdzieś motywacja do czytania książek oraz recenzowania ich. Jak widzicie już od miesiąca nie pojawiła się żadna recenzja, ponadto ostatnimi czasy recenzowałem dużo magazynów językowych. Gdy patrzyłem, jak kolejny dzień upływał, a blog stawał się coraz bardziej zapomniany przeze mnie i przez innych, postanowiłem coś zmienić!

Jak widzicie - stworzyłem nowe tło i nowy nagłówek. Piękne miasto na samym dole tła to Oslo, stolica Norwegii. Na nagłówku pojawił się zaś dopisek, iż jest to blog językowy, oraz cztery flagi języków, których obecnie się uczę. Językowy? Tak :) Ostatnimi czasy bardzo dużo czasu poświęcam na języki, w szczególności na norweski. Zacząłem się go uczyć miesiąc temu i uznałem, że - w przeciwieństwie do niemieckiego, którego uczę się już 4 lata a umiem niezadowalająco dużo, czy do rosyjskiego, który póki co odłożyłem na bok - za norweski zabiorę się tak, jak należy. Uczę się sam i zdecydowanie jest to trudne, ale wierzę w siebie, swoją konsekwencję i systematyczność. Tak więc zobaczymy :) Na ten temat będzie osobna notka i będę się starał raz na jakiś czas przekazać wam, w jaki sposób uczę się samemu i jak mi idzie z norweskim (oraz innymi językami). Może ktoś również się zdecyduje i wykorzysta moje sposoby c:

Tymczasem nie rezygnuję z recenzji. Po prostu póki co nie mam czego recenzować i muszę ustabilizować pewne sprawy. Ponadto, obecnie mam do recenzji cztery magazyny od Colorful Media, za które z chęcią się wezmę, a warto nad nimi trochę popracować i zebrać słownictwo, zatem to też zabierze mi trochę czasu. Mam nadzieję, że rozumiecie i wybaczycie :) Chciałbym wierzyć, że wracam tu na stałe, ale czas to zweryfikuje. Języki są jednak taką rzeczą, o której mógłbym rozmawiać godzinami i chętnie poznam wasze sposoby na naukę i przyswajanie wiedzy. Do piątku zatem - wtedy pojawi się pierwszy post z nowego cyklu, Języki.
Udostępnij:

1 komentarz:

  1. To świetnie, że wracasz do blogowani i zacząłeś się sam uczyć języka norweskiego. Sam się go uczę, nie chodzę na żadne kursy czy lekcje, uczę się sam w domu. Norweski nie jest tak popularny jak angielski, hiszpański czy niemiecki, i nie mam z nim w zasadzie z nikim porozmawiać, więc jeśli masz ochotę chętnie o nim pogadam, powymieniam się doświadczeniami i spostrzeżeniami :)
    Na moim blogu znajdziesz recenzję Fiszek, z których ja się uczę, zajrzyj i poczytaj o nich, świetna metoda nauki słówek. Zapraszam do siebie, jak będziesz chciał pogadać o norweskim to napisz meila :)
    http://zdobraksiazka.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń

Bardzo zależy mi na Waszej opinii, dlatego dziękuję za każdy komentarz!