20 września 2015

#11 Czas na fiszki! Gå den lange veien hjem om det ennå er tid.

Fiszki słownictwo język norweski Cztery Głowy zestaw A1
Cześć, co u Was? Zbliża się właśnie ostatni tydzień września i muszę przyznać, że jestem już tak zmęczony, jakby minęło kilka miesięcy. To ciekawe (i przerażające) ile rzeczy potrafi się w jednym momencie zwalić na głowę, a odkopanie się spod sterty tego wszystkiego graniczy z cudem... Cierpią na tym oczywiście moje hobby czyli nauka języków (w tym norweskiego) oraz czytanie książek. Muszę chyba zmienić koncepcję moich wpisów, bo zawsze na samym początku raczę was takimi cudownymi opisami (prawie jakbym był pacjentem z depresją). Przejdźmy zatem może do ciekawszej części wpisu.

"Gå den lange veien hjem om det ennå er tid". Wyrusz w długą drogę do domu, jeśli wciąż jeszcze jest na to czas. Cytat z bardzo pięknej piosenki, którą znajdziecie na końcu posta. Słuchając takiej muzyki i czytając słowa w języku norweskim aż rozpiera mnie energia, by lepiej ten język poznać. Nauka z różnego rodzaju tekstów, bajek i tym podobnych jest całkiem efektywna, ale niestety na taką formę brakuje mi czasu. Często zresztą zdarzają się dni, gdy znika ochota na sięgnięcie po fiszki... Wtedy jednak znów wsłuchuję się w moje ulubione pieśni w języku wikingów, a chęci natychmiast wracają.

Jak tam zatem mój zestaw A1? Jestem naprawdę dobrej myśli. Dzisiaj zebrałem się w sobie i zrobiłem ogromne powtórzenie wraz z przesuwaniem kolejnych fiszek w górę (czasem też w dół) pudełeczka. Cała półeczka 5 zniknęła, gdyż fiszki, które tam zalegały, miałem już wykute na pamięć. Swoje miejsce znalazły ponownie w pudełeczku z karteczkami, z którego kilka miesięcy temu je wyciągnąłem. Wszystko się ładnie rozlokowało, zaistniał porządek, którego potrzebowałem, wiem na jakim jestem etapie, ale czasu, w którym uda mi się ukończyć zestaw, nie jest w stanie przewidzieć... Byłem wobec siebie zbyt wymagający i zapomniałem o czymś takim, jak utrwalanie wiedzy. Nauczyć się jestem w stanie naprawdę wielu rzeczy naraz, ale dobrze idzie mi też zapominanie, z którym muszę walczyć.

Dzisiaj do głowy przyszedł mi taki pomysł, że jako podsumowanie takiego zestawu, na samiutkim końcu, chciałbym powtórzyć wszystkie słówka co do jednego, a następnie tryumfalnie zamknąć pudełeczko i otworzyć zestaw A2. Aby to zrobić, potrzebowałbym dużo czasu i energii, dlatego dogodnym terminem będzie jakieś dłuższe wolne. Najbliższe jest w grudniu przed świętami i spodziewam się, że nawet jeśli szybciej skończę zestaw A1, to właśnie wtedy najwcześniej zabiorę się za kolejny. A do tego czasu... Powtarzanie, powtarzanie, powtarzanie. I nauka z innych źródeł.

Ostatnie dni lata, ale za to jakie piękne. Przedwczoraj byłem na ognisku klasowym i nawet w nocy temperatura była przyjemnie wysoka i nie spadła ani kropla deszczu. Niestety coś czuję, że dni takie dobiegają końca, a zaraz zacznie się szarówa... Najgorsze jest to, że już teraz, gdy wstaję rano, jest prawie ciemno ;_; A będzie tylko gorzej. Chyba nie jestem przesadnym optymistą xD W każdym razie miłego końca września i do napisania.

   

Posty o języku norweskim na Extinct Dreams

Udostępnij:

1 komentarz:

  1. Skończyłam filologię germańską, mieszkałam kilka lat w Hamburgu i pracowałam z językiem niemieckim, więc można powiedzieć, że znam go biegle. Problem pojawił się, kiedy zaczęłam intensywnie uczyć się norweskiego, niemiecki zaczął mi powoli wypadać, po zdanym norskprøve na poziomie B2, niemiecki gdzieś zniknął. Kiedy rozmawiam z Niemcami potrzebuje kilku minut na przejście na niemiecki, jednocześnie, przy szybkim mówieniu wtrącam wiele norweskich zwrotów. Co ciekawe nie mam tego problemu z angielskim. Może to dlatego, że niemiecki i norweski są tak do siebie podobne? pozdrawiam, Maria

    OdpowiedzUsuń

Bardzo zależy mi na Waszej opinii, dlatego dziękuję za każdy komentarz!