Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Zabawy bloggowe. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Zabawy bloggowe. Pokaż wszystkie posty
04 stycznia 2015
Cześć! Wielu z Was opublikowało ostatnio posty, w których opisywaliście najlepsze i najgorsze książki, jakie przyszło wam przeczytać w ubiegłym roku. Zastanawiałem się, czy byłbym w stanie wybrać takowe pozycje, dlatego przyjrzałem się swojej biblioteczce. Na chwilę zapomniałem o wszystkim i ponownie zagłębiłem się w najprzeróżniejsze światy, zastanawiając się jednocześnie, czy był on dla mnie atrakcyjny i czy chciałbym do niego wrócić. W taki właśnie sposób powstał mój mały ranking najlepszych i najgorszych książek, jakie czytałem w 2014 (nie wszystkie natomiast zostały w tym roku wydane).
03 maja 2014
"Lek na śmierć" James Dashner. Jakim jestem czytelnikiem?
Thomas budzi się w białym pokoju. Ostatni telepatyczny sygnał od przyjaciół jaki otrzymał, to dość zdradzieckie zdanie "DRESZCZ jest dobry". Co to ma znaczyć? Jak się okazuje, historia wkracza na zupełnie nowy poziom. Pożoga dosięga wszystkich na świecie i nawet największe metropolie są zagrożone. Czy cywilizacja przetrwa ten ciężki okres próby?
"Lek na śmierć" to trzecia część trylogii "Więzień Labiryntu" amerykańskiego autora Jamesa Dashnera. Na premierę książki czekałem niezmiernie długo. Druga część poraziła mnie elektryzującą akcją, rosnącym napięciem i wieloma tajemnicami, które swoje rozwiązanie miały znaleźć z zwieńczeniu serii. Gdy tylko otworzyłem trzeci tom trylogii, znów zagłębiłem się w antyutopijny świat wykreowany przez autora, którego dotąd podziwiałem. Z każdą kolejną stroną jednak czułem się coraz bardziej zawiedziony...
Muszę przyznać, że pomysł na całą serię jest niesamowity. Pierwsze dwie części były niezwykłe, przepełnione sekretami, które wołały, aby je odkryć. W trzeciej części karty zostały niejako odsłonięte i czar po prostu prysnął. Mimo to nie mogę zaprzeczyć, że zabrakło mi dynamicznej akcji. Jak najbardziej, kolejne zdarzenia następowały po sobie niezwykle szybko, ale w ogólnym rozrachunku zauważyłem, że nie prowadziły one do niczego. Czuję się tak, jakby autor w połowie książki porzucił wszystkie wątki a zauważył to dopiero na sam koniec książki, kiedy wszystko było już napisane. Stąd też i zakończenie jest bardzo niejednoznaczne, otwarte i dające pole do kontynuowania serii (a nie wiem, czy autor to planuje). Innymi słowy, mimo, że książkę czytało mi się dobrze, zmieniła się ona w powieść akcji z elementami poznawczymi świata przedstawionego, a akcja ta praktycznie niczego do historii nie wnosiła. Jestem tym niezmiernie nieusatysfakcjonowany, gdyż liczyłem na poznanie kolejnych mrocznych tajemnic tej opowieści, a otrzymałem najwyżej skrawki...
Mimo, że bardzo polubiłem bohaterów "Więźnia Labiryntu", w tym tomie ich zachowanie zaczęło mnie raczej irytować. Gdy otrzymali ofertę odzyskania tego, co utracili, bez czegokolwiek w zamian, liczyłem że postąpią roztropnie, jednocześnie dając szansę mi - czytelnikowi - na poznanie epizodów sprzed prób. Niestety, kreacje zdecydowały trwać dla zasady, bez uzasadnienia przy swoich niejasnych postanowieniach. Mogli rozegrać to w nieco inny, dojrzalszy sposób, i tak wychodząc na swoim, ale zachowywali się raczej jak banda rozwydrzonych dzieciaków. Na szczęście później było już lepiej, choć niezwykle zdenerwował mnie tym razem Newt. Kompletnie nie pojęte jest dla mnie jego zachowanie. Nie będę się starać go zrozumieć... Poza tym, tajemnicza kartka, która przez pół książki stanowiła chyba największy sekret, okazała się być... czymś prozaicznym i niewartym uwagi. A snułem tak wiele domysłów z nią związanych.
Jednym z moich ulubionych bohaterów "Leku na śmierć" jest Teresa. Była to osoba rozważna, nareszcie nie ograniczona przez pustą niechęć i nienawiść, myśląca racjonalnie, ale także troskliwa i przyjacielska (choć te dwie ostatnie cechy dobrze maskowała). Nie wierzę, że Thomas traktował ją tak źle przez praktycznie całą książkę, a na koniec... było już trochę za późno. Oprócz Teresy, zainteresowała mnie również postać Gally'ego, choć autor szczędził nam jednak scen z jego udziałem, przez co nie za wiele dowiedziałem się o jego przemianie oraz poczynaniach po pierwszej próbie.
Trylogia "Więzień Labiryntu" znana jest ze swojego ciekawego języka. Slang, jaki stworzyli Streferzy, jest oryginalny i niepowtarzalny. Miałem jednak wrażenie, że udzielił się on samemu autorowi. Opisywał on zdarzenia czy też miejsca w sposób prosty, językiem zbyt mało zróżnicowanym, przez co nie zaintrygował mnie niczym. Świat po zagładzie biologicznej to coś, czego opisy chłonąłbym godzinami, a prawdę mówiąc opisów było niezmiernie mało, lub były one skąpe. Opisy akcji, choć dynamiczne, również niespecjalnie mnie porwały. Choć w trakcie czytania książki nie zauważyłem tego, to z perspektywy czasu mam wrażenie, że lektura została napisana po prostu słabo (a przynajmniej słabiej niż poprzednie tomy, chyba, że wtedy nie zwróciłem na to uwagi). Podkreślam jednak, że tragedii nie ma, ale nie oczekujmy lepszego poznania świata przedstawionego, czy wykwintnych opisów walki lub ucieczki, bo tego raczej nie spotkamy.
Zbliżamy się już do końca recenzji. "Lekiem na śmierć" jestem zawiedziony. Ta książka była pisana tak, jakby po niej miała być jeszcze jedna część, tłumacząca wszystko i opisująca w jakiś sposób świat poza próbami. Oczekiwałem wiele, dostałem małą tego część, przez co czuję duży niedosyt. Bohaterowie, których zdążyłem polubić, w tej części zachowywali się nieracjonalnie, a ich działania nie prowadziły do niczego. Autor nie poszczycił się językiem, który w barwny sposób opisałby świat po zagładzie biologicznej; zresztą nawet momenty akcji nie były przedstawione tak, aby zaintrygować i wciągnąć. Mimo tak wielu wad, książkę czytało się naprawdę dobrze i lekko, ale nie wniosła ona moim zdaniem dużo do historii. Były momenty wielkiego zaskoczenia, które mogły być wykorzystane, aby pociągnąć fabułę do przodu, ale jeśli brać książkę jako całość, czegoś mi zabrakło. Oceniam na 6 na 10.
"Lek na śmierć" to trzecia część trylogii "Więzień Labiryntu" amerykańskiego autora Jamesa Dashnera. Na premierę książki czekałem niezmiernie długo. Druga część poraziła mnie elektryzującą akcją, rosnącym napięciem i wieloma tajemnicami, które swoje rozwiązanie miały znaleźć z zwieńczeniu serii. Gdy tylko otworzyłem trzeci tom trylogii, znów zagłębiłem się w antyutopijny świat wykreowany przez autora, którego dotąd podziwiałem. Z każdą kolejną stroną jednak czułem się coraz bardziej zawiedziony...
Muszę przyznać, że pomysł na całą serię jest niesamowity. Pierwsze dwie części były niezwykłe, przepełnione sekretami, które wołały, aby je odkryć. W trzeciej części karty zostały niejako odsłonięte i czar po prostu prysnął. Mimo to nie mogę zaprzeczyć, że zabrakło mi dynamicznej akcji. Jak najbardziej, kolejne zdarzenia następowały po sobie niezwykle szybko, ale w ogólnym rozrachunku zauważyłem, że nie prowadziły one do niczego. Czuję się tak, jakby autor w połowie książki porzucił wszystkie wątki a zauważył to dopiero na sam koniec książki, kiedy wszystko było już napisane. Stąd też i zakończenie jest bardzo niejednoznaczne, otwarte i dające pole do kontynuowania serii (a nie wiem, czy autor to planuje). Innymi słowy, mimo, że książkę czytało mi się dobrze, zmieniła się ona w powieść akcji z elementami poznawczymi świata przedstawionego, a akcja ta praktycznie niczego do historii nie wnosiła. Jestem tym niezmiernie nieusatysfakcjonowany, gdyż liczyłem na poznanie kolejnych mrocznych tajemnic tej opowieści, a otrzymałem najwyżej skrawki...
Mimo, że bardzo polubiłem bohaterów "Więźnia Labiryntu", w tym tomie ich zachowanie zaczęło mnie raczej irytować. Gdy otrzymali ofertę odzyskania tego, co utracili, bez czegokolwiek w zamian, liczyłem że postąpią roztropnie, jednocześnie dając szansę mi - czytelnikowi - na poznanie epizodów sprzed prób. Niestety, kreacje zdecydowały trwać dla zasady, bez uzasadnienia przy swoich niejasnych postanowieniach. Mogli rozegrać to w nieco inny, dojrzalszy sposób, i tak wychodząc na swoim, ale zachowywali się raczej jak banda rozwydrzonych dzieciaków. Na szczęście później było już lepiej, choć niezwykle zdenerwował mnie tym razem Newt. Kompletnie nie pojęte jest dla mnie jego zachowanie. Nie będę się starać go zrozumieć... Poza tym, tajemnicza kartka, która przez pół książki stanowiła chyba największy sekret, okazała się być... czymś prozaicznym i niewartym uwagi. A snułem tak wiele domysłów z nią związanych.
Jednym z moich ulubionych bohaterów "Leku na śmierć" jest Teresa. Była to osoba rozważna, nareszcie nie ograniczona przez pustą niechęć i nienawiść, myśląca racjonalnie, ale także troskliwa i przyjacielska (choć te dwie ostatnie cechy dobrze maskowała). Nie wierzę, że Thomas traktował ją tak źle przez praktycznie całą książkę, a na koniec... było już trochę za późno. Oprócz Teresy, zainteresowała mnie również postać Gally'ego, choć autor szczędził nam jednak scen z jego udziałem, przez co nie za wiele dowiedziałem się o jego przemianie oraz poczynaniach po pierwszej próbie.
Trylogia "Więzień Labiryntu" znana jest ze swojego ciekawego języka. Slang, jaki stworzyli Streferzy, jest oryginalny i niepowtarzalny. Miałem jednak wrażenie, że udzielił się on samemu autorowi. Opisywał on zdarzenia czy też miejsca w sposób prosty, językiem zbyt mało zróżnicowanym, przez co nie zaintrygował mnie niczym. Świat po zagładzie biologicznej to coś, czego opisy chłonąłbym godzinami, a prawdę mówiąc opisów było niezmiernie mało, lub były one skąpe. Opisy akcji, choć dynamiczne, również niespecjalnie mnie porwały. Choć w trakcie czytania książki nie zauważyłem tego, to z perspektywy czasu mam wrażenie, że lektura została napisana po prostu słabo (a przynajmniej słabiej niż poprzednie tomy, chyba, że wtedy nie zwróciłem na to uwagi). Podkreślam jednak, że tragedii nie ma, ale nie oczekujmy lepszego poznania świata przedstawionego, czy wykwintnych opisów walki lub ucieczki, bo tego raczej nie spotkamy.
Zbliżamy się już do końca recenzji. "Lekiem na śmierć" jestem zawiedziony. Ta książka była pisana tak, jakby po niej miała być jeszcze jedna część, tłumacząca wszystko i opisująca w jakiś sposób świat poza próbami. Oczekiwałem wiele, dostałem małą tego część, przez co czuję duży niedosyt. Bohaterowie, których zdążyłem polubić, w tej części zachowywali się nieracjonalnie, a ich działania nie prowadziły do niczego. Autor nie poszczycił się językiem, który w barwny sposób opisałby świat po zagładzie biologicznej; zresztą nawet momenty akcji nie były przedstawione tak, aby zaintrygować i wciągnąć. Mimo tak wielu wad, książkę czytało się naprawdę dobrze i lekko, ale nie wniosła ona moim zdaniem dużo do historii. Były momenty wielkiego zaskoczenia, które mogły być wykorzystane, aby pociągnąć fabułę do przodu, ale jeśli brać książkę jako całość, czegoś mi zabrakło. Oceniam na 6 na 10.
~~
Cześć! Jak widzicie, dzisiaj kolejna recenzja (tym razem nieco mniej pochlebna, niestety). Prawdopodobnie już zauważyliście, że w druga część tematu postu to Jakim jestem czytelnikiem. Zabawa polega na tym, aby podzielić się z wami kilkoma faktami z mojego czytelniczego życia. Za zaproszenie do gry dziękuję Patce! A więc... Jakim jestem czytelnikiem?
1. Ten punkt was nie zaskoczy. Uwielbiam kupować książki. (a może kogoś to zaskoczyło? :>). To jest strasznie wciągające! Straszny jest tylko brak gotówki z tym związany. Bardzo często kupuję książki, których potem nie czytam (nadal mam wiele takich w mojej biblioteczce). Ale ważne, że są.2. W domu książki czytam tylko leżąc na łóżku na prawym boku, a książkę trzymam jakoś tak, że się opiera o poduszkę XD Nie wygodnie czyta mi się siedząc, albo coś. Znaczy no... wygodnie, ale łóżko jest bardziej zachęcające. Uwielbiam czytać również w autobusach, autokarach, pociągach i tak dalej. Szczególne ze słuchawkami i muzyką filmową.
3. Wspomniałem wyżej, że w środach komunikacji czytam słuchając muzyki. Słucham jej tylko po to, żeby odgrodzić się od rozmów ludzi czy innych denerwujących hałasów. W domu uwielbiam idealną ciszę, żadnego nawet szmeru. Dlatego najlepiej czyta mi się wieczorem lub jak jestem sam w domu.
4. Bardzo często ludzie mówią mi, że przeczytali całą książkę w jedną noc. Też bym tak chciał, ale jakoś nie mogę! Najpóźniej koło 1-2 obraz zaczyna mi się rozmywać a litery podwajać i to jest sygnał dla mnie, że muszę już kończyć. Nie wiem, jak wy dajecie radę nie przespać całej nocy z książką *o* Zazdroszczę xD
5. Bardzo chciałbym czytać książki po angielsku. Większość, jeśli nie wszystkie, jakie czytam są wydawane właśnie w tym języku. Czy zacząłem? Oczywiście. Udało mi się już nawet skończyć "Harry'ego Pottera" po angielsku, jestem też prawie w połowie "Cieni Ziemi", ale jak widzę, ile pracy przede mną, to ręce opadają. Uwielbiam to, że można z kontekstu zdania zrozumieć znaczenie słowa, ale z drugiej strony warto niektórych chociaż się uczyć, żeby poszerzyć słownictwo.
6. Nie lubię ebooków oraz audiobooków. Tych pierwszych, ponieważ nie mam czytnika, a tych drugich chyba nigdy nie polubię... Książki po angielsku jestem jednak zmuszony czytać w formie elektronicznej na tablecie, który nie jest zbyt wygodny i wiadomo, że jego ekran świeci, ale oczy mnie od tego na szczęście nie bolą więc nie narzekam (poza tym nie czytam na nim dłużej niż 2-3 godziny).
7. Nie lubię pożyczać ludziom książek, bo są moje >D Wiadomo, że jak ktoś bardzo chce to mu dam, ale przestrzegam, że jak ją zniszczy, to stanie mu się coś niedobrego.
8. Jestem stałym bywalcem wielu bibliotek we Wrocławiu. Czasem nawet tak o wchodzę, aby tylko zobaczyć, czy ktoś może oddał coś ciekawego, lub może czy biblioteka zakupiła jakąś nową perełkę.
26 października 2013
Zaksiążkuj nazwę bloga!
Cześć, pewnie już zauważyliście, że od kilku dniu na blogu nic się nie pojawiło. Przykro mi z tego powodu ale leżę w szpitalu i naprawdę nie da się tu pisać recenzji XD Mam nadzieję, że mi wybaczycie. Postanowiłem jednak przemęczyć się z moim tabletem i coś tu naskrobać. Uznałem, że napiszę notkę z zabawą, w ktorej od dawna chcialem wziąć udział. Mówię tutaj o Tag: Zaksiążkuj nazwę bloga!
Zasady: Dobierz książkę do każdej litery nazwy twojego bloga. Jaką? Taką, która zapadła ci w pamięć, ulubioną, znienawidzoną, co tylko przyjdzie ci do głowy.
Nazwa mojego bloga to oczywiście EXTINCT DREAMS
No to zaczynamy, zobaczmy jak to się prezentuje :)
Ellie's Chronicles - Kroniki Ellie, bardzo dobra kontynuacja serii Jutro Johna Marsdena. Tak się składa, że zamierzam zacząć dzisiaj 3 cz.
Xenocide - Ksenocyd, książka Orsona Scotta Carda, jedna z najlepszych części serii o Enderze
TimeRiders - od kiedy przeczytałem pierwszą część, którą otrzymałem od wydawnictwa, tonie mam dosyć tej historii i wciąż chcę wiecej. Seria jest super.
Igrzyska Śmierci - tytułu zapewne nie muszę nikomu przedstawiać. Jest to jedna z moich ulubionych książek ever. Była to też pierwsza zrecenzowana przeze mnie lektura na tym blogu.
Neon Genesis Evangelion - bardzo interesująca manga. Jestem na razie na czwartym tomie ale z chęcią sięgnę po kontynuacje.
Cmętarz Zwieżąt - pierwsza książka mistrza horroru, Kinga, jaką miałem okazję czytać. Była świetna i zaskoczyła mnie, gdyż spodziewałem się po niej czegoś innego.
Tunele - zacząlem ją kiedyś ale szybko odłożyłem gdyż mnie znudziła. Raczej do niej nie wrócę.
Dziedzictwo - przed chwilą skończyłem i rozpaczam, że tak szybko doszedłem do epilogu. Świetna, oczekuję teraz trzeciej części, oby pojawiła się szybko.
Resident Evil - kolejna bardzo dobra manga.
Endymion Spring - czytałem wiele lat temu, ledwo pamiętam o czym to było, ale wiem, że mi się podobało.
Antykwariat ze starymi mapami - druga część serii, od której zaczęła się mona czytelnicza mania. Mam na myśli Ulysses Moore.
Mówca Umarłych - druga część sagi Endera. Myślę, że nawet lepsza od Ksenocydu. Dobrze się ją czytało.
Siostrzeniec Czarodzieja - jedna z części Opowieści z Narnii. Ta jednak bardzo się wyróżnia od reszty. Osobiście podobała mi się i chciałbym przeczytać w oryginale.
No i proszę, zaksiążkowałem nazwę swojego bloga. Co powiecie? Czytaliście lektury, ktore wymieniłem? Natomiast chciałem powiedzieć, że do zabawy zapraszam każdego, kto jeszcze się nie bawił! Spróbuj swoich sił XD
Co jeszcze mogę dodać... Skończyłem dzisiaj 'Dziedzictwo' i zabieram się za 'Kroniki Ellie'. W szpitalu jest serio dużo czasu na spanie i czytanie heh. Jak tylko wrócę do domu to nadrobię recenzje i opublkuję je na blogu. Tymczasem zmykam, do napisania!
Zasady: Dobierz książkę do każdej litery nazwy twojego bloga. Jaką? Taką, która zapadła ci w pamięć, ulubioną, znienawidzoną, co tylko przyjdzie ci do głowy.
Nazwa mojego bloga to oczywiście EXTINCT DREAMS
No to zaczynamy, zobaczmy jak to się prezentuje :)
Ellie's Chronicles - Kroniki Ellie, bardzo dobra kontynuacja serii Jutro Johna Marsdena. Tak się składa, że zamierzam zacząć dzisiaj 3 cz.
Xenocide - Ksenocyd, książka Orsona Scotta Carda, jedna z najlepszych części serii o Enderze
TimeRiders - od kiedy przeczytałem pierwszą część, którą otrzymałem od wydawnictwa, tonie mam dosyć tej historii i wciąż chcę wiecej. Seria jest super.
Igrzyska Śmierci - tytułu zapewne nie muszę nikomu przedstawiać. Jest to jedna z moich ulubionych książek ever. Była to też pierwsza zrecenzowana przeze mnie lektura na tym blogu.
Neon Genesis Evangelion - bardzo interesująca manga. Jestem na razie na czwartym tomie ale z chęcią sięgnę po kontynuacje.
Cmętarz Zwieżąt - pierwsza książka mistrza horroru, Kinga, jaką miałem okazję czytać. Była świetna i zaskoczyła mnie, gdyż spodziewałem się po niej czegoś innego.
Tunele - zacząlem ją kiedyś ale szybko odłożyłem gdyż mnie znudziła. Raczej do niej nie wrócę.
Dziedzictwo - przed chwilą skończyłem i rozpaczam, że tak szybko doszedłem do epilogu. Świetna, oczekuję teraz trzeciej części, oby pojawiła się szybko.
Resident Evil - kolejna bardzo dobra manga.
Endymion Spring - czytałem wiele lat temu, ledwo pamiętam o czym to było, ale wiem, że mi się podobało.
Antykwariat ze starymi mapami - druga część serii, od której zaczęła się mona czytelnicza mania. Mam na myśli Ulysses Moore.
Mówca Umarłych - druga część sagi Endera. Myślę, że nawet lepsza od Ksenocydu. Dobrze się ją czytało.
Siostrzeniec Czarodzieja - jedna z części Opowieści z Narnii. Ta jednak bardzo się wyróżnia od reszty. Osobiście podobała mi się i chciałbym przeczytać w oryginale.
No i proszę, zaksiążkowałem nazwę swojego bloga. Co powiecie? Czytaliście lektury, ktore wymieniłem? Natomiast chciałem powiedzieć, że do zabawy zapraszam każdego, kto jeszcze się nie bawił! Spróbuj swoich sił XD
Co jeszcze mogę dodać... Skończyłem dzisiaj 'Dziedzictwo' i zabieram się za 'Kroniki Ellie'. W szpitalu jest serio dużo czasu na spanie i czytanie heh. Jak tylko wrócę do domu to nadrobię recenzje i opublkuję je na blogu. Tymczasem zmykam, do napisania!
23 sierpnia 2013
The Versatile Blog i informacje
Hej. Kto śledzi mojego facebooka ten wie, że postanowiłem opuścić Was na 3 dni, aby oderwać się trochę od komputera i poczytać trochę. Jak zwykle nie wyszło z tym poczytaniem bo zdążyłem tylko dokończyć "Ksenocyd" - choć jest on dość gruby. Dzisiaj przybywam z nową zabawą i obietnicą recenzji. W grze uczestniczyłem już wcześniej, dlatego postanowiłem nie nominować już więcej blogów. Mimo wszystko ujawnię kolejne siedem faktów o sobie, a za nominację bardzo dziękuję Nelli :)Zasady zabawy:
1. Podziękować osobie, która nas nominowała.
2. Pokazać nagrodę u siebie.
3. Ujawnić 7 faktów o sobie.
Czas na zdradzenie czegoś o sobie. Sam nie wiem, cóż takiego chcielibyście o mnie wiedzieć. Spróbuję zatem:
1. Mam bardzo słomiany zapał. Gdy zabieram się za coś, na początku jestem bardzo zaprawiony do boju ale po dłuższym czasie po prostu tracę tym zainteresowanie i przestaję się starać. Jedynym wyjątkiem jest ten blog. A blogów miałem wiele - wszystkie umierały, bo zawieszałem je na zawsze nie mając już więcej siły.
2. Profil do liceum, jaki wybrałem, to prawo i ekonomia. Czy to dziwne? Czy nie jestem szalony? A najważniejsze pytanie jest takie, czy chcę być prawnikiem. Jednocześnie tak i nie. Zdaję sobie sprawę z tego, że kucia jest tyle, że sobie nawet tego nie wyobrażam, ale potem można założyć własną kancelarię, poradnię czy cokolwiek innego i pracować u siebie w domu za wcale nie małą kasę a moim hobby są języki obce więc prawo w języku angielskim, niemieckim i rosyjskim (bo do tego dążę) byłoby na pewno pożądane. A te argumenty przeciw to to, że np. nie lubię polski i nie chciałbym wiązać z nią przyszłości ale jak zacznę studiować polskie prawo to tylko tu mogę je egzekwować...
3. Mam manię podróżowania i języków obcych. Może nie uczę się ich aż tak dużo, może nie są egzotyczne, może na początku zacząłem się ich uczyć bo były w szkole, ale mimo wszystko. W tej chwili poznaję język angielski, niemiecki i rosyjski. W przyszłości planuję nauczyć się hiszpańskiego i francuskiego a marzę również o jakimś języku azjatyckim. Jak wspomniałem, kocham podróżować i czuję wewnętrzną potrzebę ucieczki z tego kraju raz na jakiś czas i rozmowy tylko po angielsku.
4. Piszę tak ciągle o tym angielskim a prawda prezentuje się dość szokująco. W pierwszej klasie gimnazjum nie potrafiłem powiedzieć ani słowa po angielsku. Ani słowa. Kompromitowałem się na każdym kroku bo poszedłem do szkoły językowej (wiecie, biologia i chemia po angielsku i 5 obowiązkowych godzin ang. w tygodniu + zajęcia z native speakerem itd). U native'a zawsze strzelałem absurdami np. zapytał mnie jaką chcę ocenę na półrocze a ja na to 'Nowy Jork' co musiało być bardzo mądre. Uratowały mnie prywatne zajęcia i wyjazd na ferie do cioci do Irlandii. Nie chcę się chwalić ale pokazać ten kontrast między mną z 2 lat przed a teraz - w klasie przerabiamy FCE Gold Plus a przeglądając dzisiaj książkę z ang do matury uznałem, że jest na tyle prosta, że poleciłem przyjaciółce w moim wieku, żeby ją kupiła (ona zna język tak samo dobrze jak ja). Choć zdradzę wam, że mam wielkie problemy z rozumieniem ze słuchu. Jak wiecie, żeby naciągnąć poziom musiałem uczyć się po kilkaset słówek miesięcznie, a także ćwiczyć gramatykę. To są kwestie techniczne, do ogarnięcia bez problemu. Całoletniego zaniedbania w słuchaniu i rozumieniu nie nadrobię od razu... I dlatego zawsze boję się listeningów i czuję się nieswojo gdy ktoś sam na sam mówi do mnie po angielsku (co nie znaczy że zawsze go nie rozumiem, szczególnie tak na mieście, czy coś - raczej przy bardziej rozbudowanej konwersacji). O boże, tak się rozpisałem, wybaczcie, jeśli czytacie.
5. Nienawidzę Polski. Mam nadzieję, że patrioci się na mnie za to nie rzucą ale po prostu widzę te różnice społeczne jak i architektoniczne. Gdy Holendrzy byli u mnie na wymianie, widząc we Wrocławiu starą drogę z kostki, jeszcze z czasów gdy był to Breslau, na dodatek połataną gdzieniegdzie asfaltem, zaczęli nakręcać filmiki bo nie widzieli czegoś takiego w życiu. To nie potrzebuje komentarza, prawda? Co do społeczeństwa, może i coś jednak się zmienia, ale póki nie zmieni się do końca nie mogę uznać, że jest dobrze. Dobijają mnie alkoholicy, którzy są wszędzie. Jak byłem grupką znajomych z Holendrami, to w środku miasta zaatakowali nas jacyś pijani debile (oczywiście +50 lat). To świadczy samo za siebie. Powiecie, że tak jest wszędzie. Jest. Ale tam coś z tym robią. W Polsce tacy pijacy tworzą swoje bandy, mają już swoje ławeczki do spania i tak dalej - dla mnie nie ma sprawy, podchodzi policja, zabiera delikwenta i zajmują się nim a nie. Nie wiem czy żebranie jest legalne, ale spożywanie alkoholu w miejscu publicznym nie. Powinni to jeszcze uregulować, bo jeżdżę autobusem do swojej wsi i często jest duży tłok a jak stanie koło mnie gnijący pleśnią, piwem i wódą, prześmięrdnięty alkoholik, to nie ma czym oddychać - to nie jest śmieszne. Poza tym ludzie są mało otwarci na innych - 'O, idzie Chińczyk' albo 'Jezu, temu murzynowi nie widać twarzy taki czarny jest'. Co ich to obchodzi... Avenix i jego kwestie moralne ;_;
6. Mimo, że jestem taki "światowy" to nie chcę w Polsce euro. Z kilku prostych względów. Po pierwsze złotówki są ładniejsze i mimo, że nie jestem patriotą, to nie chciałbym się pożegnać z królami i orzełkami. A po drugie nie wierzę, że Polska będzie dostatecznie mocna i stabilna aby przejąć € i jednocześnie nie doprowadzić do biedy i wysokich cen (chyba nie ma sposobu na przeliczenie cen i pensji tak, aby nikt nie ucierpiał a wielu mld € żeby w razie potrzeby załatać dziury nie wyczarują). Ale ja się nie znam, może jakoś to zrobią, to tylko rozumowanie gimnazjalisty.
7. Doszliśmy do siódmego? A myślałem, że będzie to szło mozolnie. To może odejdę od tego, co poważne i dodam, że kocham pisać opowiadania i fanfiction. Napisałem kilkudziesięciostronicowe opowiadanie o Belli a także wymyśliłem własną opowieść o tym, jak razem z koleżanką uciekamy z miasta i przekraczamy granicę Niemiec, kierując się do mojej cioci z Paryża. Oczywiście na piechotę. I odkrywamy w sobie moce, co już najlepszym pomysłem nie było. A ostatnie opowiadanie to 'koniec świata' i samotna tułaczka. Tak oklepany pomysł, że aż strach. Zero kreatywności :C
A więc to tyle. Moje fakty mogą się wam okazać dziwne, szczególnie że opisuję sprawy o których nie mam pojęcia ale to, co mam wbite do łepetyny wam przekazuję :) Jak mówiłem, że nominuję nikogo, mogę tylko zaprosić tych, którzy mają ochotę odpowiedzieć na pytania, aby to uczynili :3
A jeszcze trochę informacji. W sumie nie ma ich zbyt dużo ale zawsze.
a) Jutro recenzja 'Ksenocydu'
b) Jak patrzę na moje wyzwania to jestem załamany, że tak źle mi idzie.
c) Chyba się zabiję przed 2 września ;__;
d) Pozdrawiam was wszystkich!
19 sierpnia 2013
Bitwa okładek nr 12 - "Ksenocyd" Orson Scott Card
Cośtam cośtam Ełord – akcja, która ma na celu irytowanie innych bloggerów oraz wymuszanie odpowiedzi na zeschizowane pytania rodem z umysłów najbardziej walniętych bibliofilów i czytaczy. W przeciwieństwie do innych akcji nie chodzi o to, by pokazać co lubimy czytać i jakiego koloru skarpety nosimy we wtorki, lecz by zmusić Wasze odrealnione czerepy do odrobiny bezsensownego, umysłowego aerobiku.
Zasady:
a) Podziękować osobie, która nas nominowała, za to, że zajmuje nam czas kolejną bezsensowną akcją, używając przy tym co najmniej jednego, niewybrednego epitetu względem owej osoby.
b) Odpowiedzieć na trzy pytania, które wyżej wymieniona persona odważyła się nam zadać umieszczając tam przynajmniej jedno ‘’coś’’.
c) Wstawić to pomarańczowe, emanujące artyzmem najwyższej jakości, cudo.
d) Zadać trzy pytania spełniające następujące warunki:
- dziwne (to znaczy takie, które będzie wymuszało na odpowiadającym chociaż kilku gram kreatywności i które będzie choć odrobinę oryginalne)
- w temacie około - książkowym.
Po czym obarczyć pytaniami pięciu bloggerów, którzy naszym zdaniem zupełnie nie mają ochoty na nasze pytania odpowiadać.
A więc, dziękuję za nominację Obywatelowi Śliwka i czas przyjrzeć się pytaniom, których aż się boję xD
1. Co robisz, gdy podczas pisania książki/opowiadania uświadamiasz sobie, że Twój bohater, który jest pisarzem, pisze książkę, która opisuje Twoją przyszłość?
Jeśli wiedziałbym, że moja przyszłość będzie wyglądać mniej więcej tak, jak opisuje to mój bohater, to kazałbym mu nazwać tę książkę 'Dzieje Avenixa'. Natomiast, jeśli po kilku latach, po przeżyciu swojej przyszłości, przypomniałbym sobie, że mój bohater to przewidział, chyba dostałbym zawału a przynajmniej doznałbym poważnego szoku.
2. Bibliofile często twierdzą, iż mają wrażenie, że ich książki się rozmnażają. Gdybyś mógł/mogła rozmnożyć jakieś dwie książki, które by to były i co Twoim zdaniem wynikłoby z takiego literackiego zabiegu?
Coś takiego xD W sumie rozmnożyłbym moje dwie ulubione pozycje czyli "Igrzyska Śmierci" oraz "Przez burze ognia". Co by z tego wyszło? Bestseller na miarę moich oczekiwań, ale wole nie wiedzieć, jakby potoczyły się tam losy niektórych bohaterów XD Aż żałuję, że coś takiego nie istnieje o_o
3. Będąc w księgarni chwytasz ostatni egzemplarz książki, która jest na potężnej promocji. W tym momencie do sklepu wpadają: Joffrey Baratheon, Wiedźmin, Edward Cullen, Pan Norrell i Lisbeth Salander. Któremu z nich oddajesz książkę narażając się tym samym na gniew pozostałych?
W życiu. Są tacy sławni, że na pewno ich stać na kupienie książki za normalną cenę, a biednego obywatela niech zostawią w spokoju ;_; Rzuciłbym się w stronę kasy, zapłacił i uciekł albo - jeśli byliby za cwani - starał się polecić coś innego (no nie wiem, oszukać - wcisnąć Edwardowi kolejną powiastkę o wampirach, Wiedźmina zagadać, że fajny zwiastun nowej gry itd).
A więc to by było na tyle. Przyznam, że było trudno ;3. Teraz czas na moje pytania. Nie mam pojęcia, o co zapytać, ale spróbuję.
1. Będąc w lesie atakuje cię wilkołak i wampir. Dają ci wybór. Albo szybka śmierć przez zagryzienie, albo bolesna i długa męka, gdy wampirzy jad będzie przenikał twe ciało - ale jednocześnie nadzieja życia wiecznego jako drapieżnik wyższy od człowieka. Co wybierasz?
2. Za dwa lata na światowe rynki wychodzi bestseller pisany w formie pamiętnika, po który sięgasz od razu. Okazuje się, że jest to co do słowa historia twojego ukochanego/ukochanej, począwszy od dwóch lat wstecz (2013) aż do momentu w którym popełnia samobójstwo. Patrzysz na datę ostatniego wpisu w lekturze - w realnym świecie do tej daty został tydzień, zaś twój partner/partnerka ostatnio nie odzywa się. Co robisz?
3. Weź chłopaka z książki, którą ostatnio skończyłeś/aś, oraz twoją ulubioną żeńską bohaterkę - sparuj ich ze sobą, napisz pokrótce jak wyglądałby ich związek i jakiego charakteru byłoby ich dziecko.
Tak, dziwne. Nie dziwcie się XD Szczególnie ciekawy jestem tego ostatniego. Może to nie do końca pytanie, ale jednak. Mam nadzieję, że zrozumiecie, co napisałem, bo ciężko było cokolwiek wykrzesać :) A teraz nominacje, żeby ktokolwiek odpowiedział na moje pytanka; żebym miał kogo pomęczyć. Zapraszam:
Goszkę, Julię K, Czarnego Kapturka, Martę Kornelię i Jędrzeja J
~~
A teraz, dodatkowo czas na Bitwę okładek nr 12. Ostatnimi czasy bitwa rozegrała się między okładkami "GONE" a wygrała ta po lewej. Była również i moim typem ;3 Przypomnę jeszcze, o czym jest zabawa. Bitwa okładek polega na tym, że w notce pojawiać się będą różne okładki tych samych książek (zagraniczne lub starsze/nowsze wydania) a Wy będziecie wybierać, która z nich jest najlepsza. Po około dwóch tygodniach, w kolejnym poście, prezentowana będzie zwycięska okładka oraz kolejne do wyboru.
Teraz czas na wybór kolejnej najlepszej okładki. Jakiej książki? Wybrałem "Ksenocyd" Orsona Scotta Carda. Skąd ten wybór? Po prostu teraz ją czytam, a nie mam innego, lepszego pomysłu. A tak na marginesie, jak już doszliśmy do Sagi Endera, to muszę przyznać, że strasznie się wciągnąłem i podzielam opinie innych, że jest to prawdziwy geniusz. Serdecznie polecam i zaraz po napisaniu tego posta zabieram się za dalszą część "Ksenocydu". A tak jeszcze dodam, że bardziej podoba mi się tytuł "Xenocide" niż polska jego wersja. A więc zaczynamy. Wybieracie pierwszą, drugą, trzecią czy czwartą?
A więc moim zdaniem wszystkie są w miarę do przeżycia. Najgorsza jest trzecia, taka nijaka, nic na niej nie ma właściwie. Druga najgorsza to druga - niby okej, ale nie lubię ludzi na okładkach - szczególnie dość dobrze widocznych. Pierwsza jest w sumie na poziomie drugiej bo ani nie ładniejsza ani nie brzydsza. Polska okładka - czyli czwarta - skrywa jakąś tajemnicę. Prezentuje się naprawdę ładnie, w zimnych odcieniach, które lubię a dodatkowo napisy nie są zbyt wielkie i nachalne, napisane odpowiednią czcionką. A co wy sądzicie?
Przy okazji chciałem spytać jak mijają Wam wakacje. Aż się boję jutrzejszej, uderzającej daty dwudziestego. Wtedy uświadamiasz sobie że została ci chwila do rozpoczęcia roku. A w moim przypadku ten rok będzie wręcz straszny ;_; Pozdrawiam Was i życzę... żeby czas się zatrzymał.
16 lipca 2013
Liebster Awards
„Nominacja do Liebster Award jest otrzymywana od innego blogera w ramach uznania za „dobrze wykonaną robotę”. Jest przyznawana dla blogów o mniejszej liczbie obserwatorów, więc daje możliwość ich rozpowszechnienia. Po odebraniu nagrody należy odpowiedzieć na 11 pytań otrzymanych od osoby, która cię nominowała. Następnie Ty nominujesz 11 osób (informujesz ich o tym) oraz zadajesz im 11 pytań. Nie wolno nominować bloga, który cię nominował.”1. Bez jakiej książki nie wyobrażasz sobie swojego czytelniczego życia? Ojej XD Ostatnio moim umysłem zawładnęła książka "Przez burze ognia", która niezwykle mi się spodobała. A oprócz tego "Igrzyska Śmierci".
2. Używasz zakładek, czy zaginasz rogi? Raczej zakładki albo skrzydełka.
3. Co sądzisz o audiobookach? Nie lubię i nie słucham.
4. Ulubiona postać z bajki. Nie mam pojęcia :o Bestia XD
5. Wzruszasz się, gdy czytasz? Raczej nie, najwyżej czuję "kręcenie w brzuchu" jak to nazywam.
6. Czy książki mają jakieś wady? Za bardzo wciągają.
7. Ulubione miejsce do czytania, to...? Moje łóżko.
8. O co zapytał(a)byś swojego ulubionego autora? Jak zdołał wpaść na takie genialne pomysły.
9. Książka, która kojarzy Ci się z dzieciństwem. W dzieciństwie nie czytałem :c
10. Jakie masz plany na wakacje? Czytać XD Bo nigdzie nie wyjeżdżam? :(
11. Jak wyobrażasz sobie swoje życie za pięć lat? Nie wiem nawet jaki profil do liceum wziąć więc moje życie za 5 lat to niezła zagadka.
Nie wiem kogo nominować, bo wcześniej już byłem nominowany i wybierałem blogi. Możecie zatem zajrzeć do poprzedniego posta z Liebster Blog ale nie będę naznaczać nikogo po raz drugi XD Bardzo jednak dziękuję Agnieszce za nominację i mam nadzieję, że nadal będę wykonywać "dobrą robotę" :p Pozdrawiam was serdecznie!
22 kwietnia 2013
"Pas Deltory. Labirynt bestii" Emily Rodda
Po udanej wyprawie na Górę Grozy, Lief, Barda i Jasmine ruszają na poszukiwanie kolejnego klejnotu do Pasa Deltory. Tym razem, ich celem jest Labirynt Bestii. Zdemaskowani i poszukiwani przez Szarą Straż muszą uważać na każde podejrzane miejsce i stworzenie, gdyż nie wiadomo nigdy kto i dlaczego pracuje dla złowrogiego czarnoksiężnika, który bezprawnie objął tron w królestwie.
Emily Rodda to znana autorka książek dla dzieci i młodzieży ale także powieści dla dorosłych. Jej prawdziwe imię i nazwisko to Jennifer Rowe. Urodziła się w Australii w 1948 roku i wydała już kilkanaście noweli oraz serii młodzieżowych. Jej saga "Pas Deltory" osiągnęła niebagatelny sukces, również w Polsce.
Szósta część serii, czyli "Labirynt Bestii", różni się nieco od innych. Mimo dobrze już znanych motywów i schematów pochodzących z poprzednich tomów, zauważyłem, że książka jest bardziej brutalna, o wiele więcej się w niej dzieje. Jest to książka skierowana przede wszystkim dla dzieci, ale mimo wszystko, była w niej opisana śmierć co najmniej kilku osób, czego wcześniej nie dało się zauważyć. Uważam, że jest to plus. Historia nabiera wiarygodności i nieco więcej akcji. Szczególnie przypadła mi do gustu walka na statku. Tam przecież dzieją się najtragiczniejsze rzeczy ale wszystko zostało opisane w ciekawy ale oszczędny sposób.
Emily Rodda stawia raczej na fabułę i akcję niż na przedstawienie świata. W książce nie pojawiają się długie opisy choć nie można też powiedzieć, że brakuje ich całkowicie. Jest dokładnie tak, jak być powinno, choć momentami jednak żałuję, że ten fantastyczny świat nie został przedstawiony bardziej szczegółowo. Ponadto, naprawdę cieszę się, że autorka w każdej części wprowadza nowe istoty nie z tego świata; tym razem pojawiły się Oksy, które naprawdę sporo zamieszały. Są to interesujące stworzenia, ponieważ przybierać mogą kształty i głosy wszystkiego co istnieje (zależnie też od umiejętności), w tym też ludzi, o czym przekonują się nasi bohaterowie nie jeden raz.
Jest jedna rzecz, która naprawdę bardzo mnie zaintrygowała w "Labiryncie Bestii". Otóż, tajemniczy wątek mówiący o Doomie oraz jego podwładnych. Jego postać już wcześniej mnie zainteresowała; jest on głównym dowodzącym ruchu oporu ale coś jest z nim nie tak ale nikt, ani czytelnik, ani bohaterowie, nie wiedzą co. Zastanawiam się, jak historia ta potoczy się dalej gdyż to, co na temat Dooma zostało przedstawione w książce, może niesamowicie zamieszać i pod sam koniec dać do myślenia. Poza tym, jakiś powód nienawiści Jasmin do niego musi być, prawda?
Odnośnie bohaterów. Przeżyłem duży szok jak doczytałem się zdania: "Zobaczył miecz, który przeszył Bardę na wylot". Od razu pomyślałem, czy go tak naprawdę lubiłem, czy też nie oraz jak zachowywał się na przestrzeni tych sześciu tomów. Na szczęście na chwila grozy to sprytne zagranie autorki, która naprawdę ciekawie to rozegrała. Właściwie, to doszedłem do wniosku, że bez Bardy byłoby naprawdę ciężko. On jest tą rozsądną i waleczną stroną grupy. Jasmine jest emocjonalna i dzika a Lief podejmuje pochopne wnioski, które czasem wprowadzają go w tarapaty. Mimo wszystko, postaci z Pasa Deltory są mi naprawdę bliskie i uważam, że dobrze je poznałem co potwierdza, że zostały przez Roddę dobrze przedstawione.
Czas już na podsumowania. "Labirynt bestii" to dobra i ciekawa kontynuacja "Góry Grozy". Szósta część serii odznacza się jednak na tle innych. Bardzo sympatyczni bohaterowie, szybka i przemyślana akcja oraz pewna doza wiarygodności sprawiają, że lekturę czyta się bardzo szybko i przyjemnie. Polecam! 9 na 10.
~~
Witajcie :) Jak tam ostatnie dni kwietnia? Mi mijają szybko ale jestem potwornie zły, bo większość moich znajomych ma najbliższe trzy dni wolne a ja muszę siedzieć i męczyć się na lekcjach -.- Ale trudno, może pomęczę się z dobrą książką?
Przy okazji, chciałem powiedzieć, że zostałem wybrany do Liebster Blog Award przez Goszkę. Dziękuję i już odpowiadam na pytania :)
1. Czy robisz coś, by spełnić swoje największe marzenie?
Tak, moim marzeniem jest wyjechać zagranicę, szczególnie do Ameryki albo UK. Aby tego dokonać muszę znać język i dobrze się wyedukować, aby zdobyć jakąś posadę i właśnie to obecnie robię c:
2. Ile osób z twojego otoczenia uważasz za najlepszych przyjaciół?
Mam bardzo wielu znajomych ale tylko kilku przyjaciół i więcej naprawdę nie potrzebuję bo wiem, ze mogę na nich polegać.
3. Czy istnieje takie miejsce na Ziemi, które chciałbyś najbardziej odwiedzić? Jakie?
Tak jak wspomniałem, Ameryka, bo w UK już byłem (a do Londynu mamy wycieczkę klasową na jesieni 2013). A oprócz tego Japonia oraz Korea Południowa!
4. Dopuszczasz do siebie myśl, że gdzieś w kosmosie jest inne życie?
Oczywiście, że tak. Od dziecka interesuję się astronomią i jest to dla mnie jasne, że gdzieś musi żyć ktoś inny. W końcu tyle gwiazd i tyle planet... A tylko my jedyni? Nasuwa mi się taki cytat z filmu: "Byłoby to duże marnotrawstwo przestrzeni". Zgadam się.
5. Wolisz słuchać czy mówić?
Zależy kiedy, jak i w jakim języku. Jak jestem zdrowy, nic nie dolega mojemu głosowi to wolę mówić (szczególnie po angielsku) ale na jakieś ciekawe tematy xd
6. Umiesz cieszyć się z drobnostek?
Raczej tak.
7. Jak dawno temu zacząłeś czytać książki?
Właściwie to dawno temu ale miałem duże przerwy i czas nienawiści do książek więc ostatecznie powiedzieć można, że rok temu.
8. Jaka była pierwsza książka, którą przeczytałeś?
Nie wiem :c Chyba jakaś lektura w pierwszej klasie.
9. Gdyby szkoła była nieobowiązkowa, to czy ty byś do niej uczęszczał?
Może raz na jakiś czas, na ulubione lekcje.
10. Jak długo prowadzisz bloga? Czy to jest twój pierwszy blog?
Broń boże. Blogów miałem tyle, że szok. Zakładałem na onecie potwornie dużo i to już w czwartej klasie podstawówki. Łącznie wyjdzie ich nawet kilkanaście, właściwie to były o wszystkim. A tego prowadzę prawie równo rok c:
11. Pierwszy cytat (obojętnie, czy z książki, czy nie), który przychodzi ci do głowy, to...?
"Być albo nie być oto jest pytanie" XD Jak filozoficznie >3
Jako, że brałem już kilka razy udział w tej zabawie to nie będę wybierać już nikogo ani wymyślać własnych pytań. Tsa, leniwy Avenix xc
Na dniach możecie spodziewać się recenzji "Insygniów. Wojen światów" a potem recenzji kolejnej części "Pasa Deltory" i liczę na to, że czegoś jeszcze. Pozdrawiam!
31 marca 2013
Podsumowanie marca 2013 i inne
Przeczytałem:
- "Burzę" Julie Cross
- "Kroniki Ellie I" John'a Marsden'a
• W marcu pojawiły się cztery recenzje: dwóch wymienionych wyżej książek, "Pasa Deltory. Góry Grozy" oraz jednego z kursów na portalu Multikurs.pl
• W marcu podjąłem się jednej współpracy, z wymienionym już Multikurs.pl za co bardzo dziękuję.
• Mimo, że lutym pojawiło się więcej książkowych recenzji odwiedziliście mnie więcej razy, bo 1600
• Stan komentarzy na 31.03 to 832 zaś obserwujących mam 111. Cóż za cudowna liczba, mam nadzieję, że wróżąca jak najlepiej :)
• W marcu napisałem do wydawnictwa z propozycją współpracy, nie otrzymałem jeszcze odpowiedzi. Podobnie z portalem bestsellery.net
To chyba tyle, jeśli chodzi o podsumowania. Obawiam się, że kwiecień będzie podobny do marca, bo odpada mi cały jeden tydzień czytania bo wyjeżdżam i jestem pewien, że nie znajdę ani minuty, żeby otworzyć książkę. Poza tym nauka, nauka i nauka. A koniec roku już niebawem :c Ale mam wypożyczonych kilka cudownych książek i liczę, że je przeczytam. A teraz:
Wyzwania:- Czytam fantastykę: tylko jedna książka.
- 52 książki: do 31.03 przeczytałem 16 książek
- Przeczytam tyle, ile mam wzrostu: 32,8 cm
- Świat Stephena Kinga: póki co nic, ale już mam w domu jego dzieła c:
» »
A przy okazji, po raz kolejny zostałem mianowany do Liebster Award, tym razem przez Olę Walczak, za co bardzo dziękuję. A oto pytania i odpowiedzi:
1. Skąd pomysł na utworzenie bloga?
- Zawsze bardzo lubiłem czytać książki i poczułem pewnego dnia wewnętrzną potrzebę podzielenia się opinią z innymi a gdy przejrzałem inne blogi z recenzjami zapragnąłem mieć taki swój własny. I rozpocząłem.
2. Za co najbardziej doceniasz innych bloggerów?
- Przede wszystkim, między czytelnikami-recenzentami panuje nieopisanie miła atmosfera. Wszyscy są chętni do pomocy i rozmowy i to naprawdę mi się podoba!
3. Jakiej muzyki słuchasz?
- Słucham niemalże wszystkiego, ale jednak głównie popu i rocka.
4. Twój ulubiony film?
- Właściwie to sam nie wiem. Bardzo lubię "2012", "Avatara" ale większość filmów, które oglądam naprawdę mi się podoba :o
5. Gdybyś mógł co byś wybrał: wycieczkę zagraniczną czy niezliczoną ilość książek wybranych przez Ciebie?
- Niezliczoną ilość książek. Uwielbiam podróże i właściwie to co roku jeżdżę za granicę a kasa na książki jednak jest ograniczona XD
6. Ulubiony bohater książkowy i dlaczego właśnie ten?
- Uwielbiam Harry'ego Potter'a. Przede wszystkim dlatego, że dorastałem razem z nim i był moim małym autorytetem w przedszkolu i 1-3 w podstawówce.
7.Ulubiony autor i za co go cenisz?
- Bardzo lubię Johna Marsdena, który potrafi poruszyć emocje i opisać w niesamowity sposób świat wojny oraz ludzkich uczuć.
8. Jadąc autobusem najczęściej...
- Uczę się, czytam książkę, słucham muzyki.
9. W szkole najbardziej lubię... i dlaczego?
- Najbardziej lubię ostatni dzwonek obwieszczający koniec dnia bo mogę nareszcie uciec tego miejsca.
10. Autor z którym chciałbyś się spotkać i porozmawiać to...?
- Z każdym autorem książek, które lubię, chciałbym się spotkać c:
11. Ostatnie i najważniejsze kiedy stopnieje śnieg ?
- Jezu, oby jak najszybciej bo tak nienawidzę zimy, że szok! Marzę o +30st.C a tu proszę, +3 maksymalnie
16 stycznia 2013
Versatile Blogger Award
Hej :) Otrzymałem aż dwie nominacje do Versatile Blogger Award, za co jestem bardzo wdzięczny. Wyróżniły mnie Upadły czy Anioł oraz Patka. Bardzo wam dziękuję :3
W ramach wyróżnienia należy:
1. Podziękować nominującemu blogerowi u niego na blogu.
2. Pokazać nagrodę Versatile Blogger u siebie na blogu.
3. Ujawnić 7 faktów dotyczących samego siebie.
4. nominować 15 blogów, które jego zdaniem na to zasługują.
5. Poinformować o tym fakcie autorów nominowanych blogów.
A więc o to 7 faktów z mojego życia:
W ramach wyróżnienia należy:
1. Podziękować nominującemu blogerowi u niego na blogu.
2. Pokazać nagrodę Versatile Blogger u siebie na blogu.
3. Ujawnić 7 faktów dotyczących samego siebie.
4. nominować 15 blogów, które jego zdaniem na to zasługują.
5. Poinformować o tym fakcie autorów nominowanych blogów.
A więc o to 7 faktów z mojego życia:
1. Mogłoby się wydawać, że od dawna lubię czytać książki i przeczytałem ich naprawdę wiele. Tak naprawdę, zacząłem czytać dopiero kilka miesięcy temu, dokładnie w maju 2012 roku. Wcześniej jakoś nigdy specjalnie nie ciągnęło mnie do lektur. Czasami sięgałem po książki pana Pierdomenico Baccalario ale robiłem to dość rzadko. Moja prawdziwa pasja rozpoczęła się, jak wspomniałem, naprawdę dość niedawno.
2. W swoim życiu założyłem tak wiele stron i blogów, że nie potrafię tego zliczyć. Już w czwartej klasie podstawówki założyłem wraz z przyjaciółką stronę internetową o kosmosie. Poza tym miałem bloga o muzyce, grafice, doktorze House'ie, psach, o grze The Dogz 5 (i przy okazji forum na ten temat), bloga klasowego i dużo więcej, naprawdę. Oczywiście, wszystkie szybko umarły - najdłużej prowadziłem bloga o muzyce ale nic nie przebije Extinct Dreams :)
3. Nie mogę mieć pieniędzy. Tylko dlaczego? Dlatego, że idę i kupuję wszystko od razu. Wiem z teraźniejszego doświadczenia, bo akurat na święta dostałem pieniądze i w jeden dzień wydałem pięćdziesiąt złotych na książki z księgarni Dedalus oraz na fast food. Jutro wydam kolejne 20 zł a do końca tygodnia pozbędę się łącznie 50 zł ale warto, bo chciałbym wreszcie skompletować serię Harry Potter na mojej półeczce.
4. A propos Harrego Pottera, jestem jego zatwardziałym, starym fanem. Co prawda, gdy w Polsce ukazały się książki pani Rowling, nie umiałem czytać, ale nie przeszkodziło to mi w oglądaniu filmów. Od przedszkola, naprawdę od przedszkola uwielbiałem Harrego. Tam poznałem przyjaciółką z którą, po dziesięciu latach, nadal utrzymuję kontakt i to bardzo częsty, która podzielała tę pasję. Od pierwszych chwil w grupie piątej bawiliśmy się, że jestem Potterem a ona Hermioną. Nasze zamiłowanie do Świata Magii pozostało aż do końca 3. klasy, kiedy ona wyprowadziła się z miasta :c Ale mimo to oboje lubimy cały czas Harrego, tylko nie tak maniakalnie.
5. Razem z tą samą przyjaciółką prowadziliśmy zeszyt o zwierzętach. Był to specjalny notebook, do którego przyklejaliśmy dosłownie wszystkie darmowe książeczki i ulotki ze sklepów zoologicznych, opisywaliśmy nasze "spotkania" z bezdomnymi zwierzakami oraz przepisywaliśmy informacje typu "Zaginął pies". Poza tym, bawiliśmy się w zabawę "Pogłaszczmy wszystkie pieski".
6. O boże, moje dzieciństwo. Jak ja przeżyłem? Przecież ja robiłem tyle rzeczy. Pół dnia spędzałem na dachu dziesięciopiętrowca jedząc słonecznik albo sprzedawałem starszym paniom z podwórka kartki świąteczne domowej roboty.
7. A teraz powróćmy może do czasów dzisiejszych. Hm... w podstawówce miałem średnią 5,8 - nie dostałem szóstki tylko z religii za kłótnię z księdzem (bo generalnie religia mnie drażni mimo, że jestem wierzący - teoretycznie ;3) i z wf'u, choć żałuję bo jestem pewien że facet dałby mi 6 jakbym się posprzeczał z nim trochę bo jeździłem za zawody Biegów Na Orientacje i szło mi nieźle... Ale poddałem się od razu :c
Wow, trochu się rozpisałem. Ciekawe to moje życie, nie powiem. Teraz to szara rzeczywistość i tylko czas wolny (taki prawdziwy! jak wakacje) dają jakąś odskocznie od nudnego świata nauki ;_; Czas nominować innych.
A więc dzisiaj chciałbym wyróżnić tych bloggerów / te bloggerki:
1. Szarikow
2. Megajra
3. Nevermore
4. Książkowa
5. Elen
6. Zaczarowana
7. GumcioBook
8. Monika Gagat
9. Hibou
10. Ania
11. Skrzat
12. Tirindeth
13. Abigail
14. Deline
15. A
Oto osoby, które postanowiłem wyróżnić. Mam nadzieję, że przyłączycie się do zabawy! Pozdrawiam Was serdecznie. A przy okazji, nowej recenzji możecie się spodziewać już jutro, ewentualnie pojutrze (zależy jak wciągnie mnie nowa lektura, a powalająca niestety nie jest :c). Do napisania!
2. W swoim życiu założyłem tak wiele stron i blogów, że nie potrafię tego zliczyć. Już w czwartej klasie podstawówki założyłem wraz z przyjaciółką stronę internetową o kosmosie. Poza tym miałem bloga o muzyce, grafice, doktorze House'ie, psach, o grze The Dogz 5 (i przy okazji forum na ten temat), bloga klasowego i dużo więcej, naprawdę. Oczywiście, wszystkie szybko umarły - najdłużej prowadziłem bloga o muzyce ale nic nie przebije Extinct Dreams :)
3. Nie mogę mieć pieniędzy. Tylko dlaczego? Dlatego, że idę i kupuję wszystko od razu. Wiem z teraźniejszego doświadczenia, bo akurat na święta dostałem pieniądze i w jeden dzień wydałem pięćdziesiąt złotych na książki z księgarni Dedalus oraz na fast food. Jutro wydam kolejne 20 zł a do końca tygodnia pozbędę się łącznie 50 zł ale warto, bo chciałbym wreszcie skompletować serię Harry Potter na mojej półeczce.
4. A propos Harrego Pottera, jestem jego zatwardziałym, starym fanem. Co prawda, gdy w Polsce ukazały się książki pani Rowling, nie umiałem czytać, ale nie przeszkodziło to mi w oglądaniu filmów. Od przedszkola, naprawdę od przedszkola uwielbiałem Harrego. Tam poznałem przyjaciółką z którą, po dziesięciu latach, nadal utrzymuję kontakt i to bardzo częsty, która podzielała tę pasję. Od pierwszych chwil w grupie piątej bawiliśmy się, że jestem Potterem a ona Hermioną. Nasze zamiłowanie do Świata Magii pozostało aż do końca 3. klasy, kiedy ona wyprowadziła się z miasta :c Ale mimo to oboje lubimy cały czas Harrego, tylko nie tak maniakalnie.
5. Razem z tą samą przyjaciółką prowadziliśmy zeszyt o zwierzętach. Był to specjalny notebook, do którego przyklejaliśmy dosłownie wszystkie darmowe książeczki i ulotki ze sklepów zoologicznych, opisywaliśmy nasze "spotkania" z bezdomnymi zwierzakami oraz przepisywaliśmy informacje typu "Zaginął pies". Poza tym, bawiliśmy się w zabawę "Pogłaszczmy wszystkie pieski".
6. O boże, moje dzieciństwo. Jak ja przeżyłem? Przecież ja robiłem tyle rzeczy. Pół dnia spędzałem na dachu dziesięciopiętrowca jedząc słonecznik albo sprzedawałem starszym paniom z podwórka kartki świąteczne domowej roboty.
7. A teraz powróćmy może do czasów dzisiejszych. Hm... w podstawówce miałem średnią 5,8 - nie dostałem szóstki tylko z religii za kłótnię z księdzem (bo generalnie religia mnie drażni mimo, że jestem wierzący - teoretycznie ;3) i z wf'u, choć żałuję bo jestem pewien że facet dałby mi 6 jakbym się posprzeczał z nim trochę bo jeździłem za zawody Biegów Na Orientacje i szło mi nieźle... Ale poddałem się od razu :c
Wow, trochu się rozpisałem. Ciekawe to moje życie, nie powiem. Teraz to szara rzeczywistość i tylko czas wolny (taki prawdziwy! jak wakacje) dają jakąś odskocznie od nudnego świata nauki ;_; Czas nominować innych.
A więc dzisiaj chciałbym wyróżnić tych bloggerów / te bloggerki:
1. Szarikow
2. Megajra
3. Nevermore
4. Książkowa
5. Elen
6. Zaczarowana
7. GumcioBook
8. Monika Gagat
9. Hibou
10. Ania
11. Skrzat
12. Tirindeth
13. Abigail
14. Deline
15. A
Oto osoby, które postanowiłem wyróżnić. Mam nadzieję, że przyłączycie się do zabawy! Pozdrawiam Was serdecznie. A przy okazji, nowej recenzji możecie się spodziewać już jutro, ewentualnie pojutrze (zależy jak wciągnie mnie nowa lektura, a powalająca niestety nie jest :c). Do napisania!
29 listopada 2012
Top 10: Książki, które chciałbym otrzymać w prezencie.
Top 10 to akcja, przy okazji której na blogu pojawiają się różnego rodzaju rankingi, dzięki którym czytelnicy mogą poznać bliżej blogera, jego zainteresowania i gusta. Jeżeli chcesz dołączyć do akcji - wypatruj nowych tematów.Dziś przyszła pora na... Książki, które chciałbym otrzymać w prezencie!
A oto one:
23 listopada 2012
Liebster Blog

"Nominacja do Liebster Award jest otrzymywana od innego blogera w ramach uznania za "dobrze wykonaną robotę" Jest przyznawana dla blogów o mniejszej liczbie obserwatorów więc daje możliwość ich rozpowszechnienia. Po odebraniu nagrody należy odpowiedzieć na 11 pytań otrzymanych od osoby, która Cię nominowała. Następnie Ty nominujesz 11 osób (informujesz ich o tym) oraz zadajesz im 11 pytań. Nie wolno nominować bloga, który Cię nominował."
Ja zostałem nominowany przez DΑЯКМЄℓO∂У i Skrzata za co bardzo dziękuję, jest mi strasznie miło :) A więc, czas odpowiedzieć na pytania!
a) Najpierw pytania od DΑЯКМЄℓO∂У:
1. Wolisz książki nad którymi nie musisz się zastanawiać, takie lekkie lektury na wolne popołudnie czy książki dające do myślenia?
Chyba raczej książki dające do myślenia, takie nurtujące. Lubię po przeczytaniu książki być zszokowany a potem zastanawiać się, co tak dokładniej się stało.
2. Twoja ulubiona książka i autor to...?
"Igrzyska Śmierci" Suzanne Collins
3. Cytat, który najbardziej lubisz?
"Nie miał bagażu. Ukradli go mu w Warszawie".
4. Jaki jest według Ciebie dobry przyjaciel?
Jest to osoba, która zawsze wyciągnie do ciebie pomocną dłoń, zaraz po tym jak skończy się z ciebie śmiać >D
5. Psy czy koty i dlaczego?
Ojej, nie potrafię wybrać :c Mam psa ale chciałbym bardzo kota, oba są super.
6. Jaką książkę (nie chodzi o książkę Beara Gryllsa czy coś) zabrałbyś/zabrałabyś ze sobą na bezludną wyspę?
"W Otchłani"
7. Z czym/kim kojarzy Ci się Twoja ulubiona piosenka?
Kojarzy mi się z wakacjami, wolnym czasem, podróżami i szalonym życiem z przyjaciółmi.
8. Jeśli mógłbyś/mogłabyś przywrócić do życia jedną zmarłą gwiazdę, kto by to był?
Nie mam pojęcia. Prawdopodobnie byłby to Jackson.
9. Wyobraź sobie, że możesz przywrócić do "życia" coś, co nałogowo jadłeś/łaś, piłeś/łaś w dzieciństwie. Co by to było i dlaczego?
Nie przypominam sobie żadnej rzeczy, którą jadłem w dzieciństwie i której już nie ma. Przywróciłbym jednak te niskie ceny, jak np. paczka chipsów lub słoneczników za 60 groszy a nie za 1,50 zł :c
10. Czy uważasz, że książki młodzieżowe to tylko puste bajeczki o wampirach/wilkołakach/aniołach/wróżkach/co się tam jeszcze wymyśli znajdujących miłość?
Uwielbiam książki młodzieżowe, ale nie czytam tych o wampirach czy wilkołakach, więc na pewno są jeszcze książki z tego gatunku, przekazujące coś głębszego, z lepszą fabułą i przede wszystkim oryginalne.
11. Jaki jest Twój ulubiony film?
"2012".
b) Teraz pytania od Skrzata:
1. Książkowe objawienie roku?Jest to zdecydowanie "W Otchłani". Aczkolwiek wytypować mogę również "Igrzyska Śmierci".
2. Czym lubisz ozdabiać mieszkanie?Nie wiem XD Jakieś kwiaty doniczkowe, różne figurki lub nagrody :3
3. Boże Narodzenie czy Wielkanoc? Dlaczego?Boże Narodzenie! Więcej wolnego, zjeżdża się cała rodzina oraz są prezenty :)
4. Jakie stereotypy denerwują Cię najbardziej?O tym, że Polak to złodziej i bandyta - zagranicą przez to czasem wstyd powiedzieć, skąd się pochodzi.
5. Twój ulubiony serial?Dlaczego ja?
6. Z jaką fikcyjną postacią chciałbyś spędzić jeden
dzień?Z Harrym Potterem :]
7. Możesz wybrać tylko jedno wydarzenie z przeszłości,
jakie chciałbyś zobaczyć – co by to było?Bardzo fajne pytanie :] W sumie to sam nie wiem :o Nie zastanawiałem się nigdy.
8. Ulubiony dziennikarz – prasowy/telewizyjny/radiowy?
Piotr Kraśko o.o
Piotr Kraśko o.o
9. Gdzie najczęściej kupujesz książki?
W empiku :)
W empiku :)
10. Z jaką myślą wstajesz codziennie rano?
Spaaaać XD
Spaaaać XD
Ok, a teraz moje pytania. Oto one:
1. Gdybyś mógł/mogła kupić wszystkie książki z danego działu w księgarni, jak dział byś wybrał/a i dlaczego? (mam na myśli np. dział z kryminałami, fantasy itd)..
2. Wyruszasz w daleką podróż, jaką książkę bierzesz ze sobą do czytania?
3. Lubisz ebooki? Czemu?.
4. Co chciałbyś/chciałabyś dostać na święta?
5. Od jak dawna piszesz recenzje?
6. Na jakich portalach czytelniczych masz konta?
7. Gdybyś mógł/mogła wybrać się na kawę z jednym pisarze, któż by to był?
8. Gdybyś mógł/mogła przenieść się do danej książki, aby poznać jej bohaterów osobiście i przeżyć z nimi przygody, jaka byłaby to książka?
9. Twoje ulubione zwierze to...?
10. Jakiej słuchasz muzyki? Jakiego gatunku zaś nienawidzisz?
11. Zadowalają cię twoje oceny?
Uznałem, że nie będę wybierać poszczególnych osób, zapraszam wszystkich, którzy nie zostali jeszcze wybrani! Już wkrótce nowa recenzja. Pozdrawiam! Uznałem, że nie będę wybierać poszczególnych osób, zapraszam wszystkich, którzy nie zostali jeszcze wybrani! Już wkrótce nowa recenzja. Pozdrawiam!
19 sierpnia 2012
Top 10: Ulubione okładki
Temat, jaki na dzisiaj zaplanowałem to "Dziesięć ulubionych okładek książek". Uznałem, że bardzo ciężko będzie uszeregować je w stopniu, od najlepszej do najgorszej dlatego leciutko naciągnę reguły i podam po prostu 10 moich ulubionych :3 A więc, oto one:
No cóż, niby zwyczajne okładki ale do każdej z nich coś czuje, tz. każdą z nich bardzo lubię i na pewno z każdą książką wiążę jakieś miłe wspomnienie :] Nie wiem, która z nich jest najładniejsza, ani którą najbardziej lubie. Po prostu są to moje naj i tyle XD A Wam się podobają?
W ogóle to co tam u Was? Jak mijają ostatnie dni wakacji? Jak tylko myślę o szkole to umieram ze strachu, że będę musiał od nowa powtarzać to same dziesięć miesięcy (owszem, zdałem do następnej klasy ale nie oszukujmy się, wszystko zawsze wygląda tak samo jak nie gorzej). Łapię ostatnie dni pełnymi garściami dlatego mam bardzo mało czasu na czytanie, bo wracam późno i jestem zbyt zmęczony na czytanie (oczy mi się zamykają XD). Poza tym zostawiłem "Strażników historii" w aucie -.- Dlatego dzisiaj przeczytam sobie Kroniki Archeo (planuję skończyć całą dzisiaj i jutro napisać recenzję :3). Boże, jak ja się nie trzymam moich stosików, przepraszam za to :c
Strasznie dobrze mi się tu pisze. Naprawdę. Bardzo cieszy mnie również każdy komentarz i każda opinia, a każde wejście jest dla mnie jak prezent. Dzięki z całego serca, tak bez okazji, za to, że jesteście zawsze :D Jestem całkiem dumny ze statystyk na sierpień i ciekawi mnie jak będzie dalej.
Do zobaczenia (napisania xd) jutro, z nową recenzją. Btw. słyszeliście o serii Kroniki Archeo? Jeśli tak, to pewnie myślicie, że jest to seria dla młodszych czytelników. W teorii jest ale w praktyce podoba się i starszym, np. mi (chociaż aż taki "starszy" nie jestem ;p). Więcej w recenzji jutro. Paa.
09 sierpnia 2012
Top 10: Ulubione powieści fantastyczne
Witajcie znowu :3 Już od kilku tygodni chciałem przyłączyć się do zabawy TOP10. Nie wiem do końca gdzie znaleźć aktualne tematy więc pomóżcie - skąd takowe brać?Uznałem, że wybiorę temat starszy.
Top 10 to akcja, przy okazji której raz w tygodniu na blogu pojawiają się różnego rodzaju rankingi, dzięki którym czytelnicy mogą poznać bliżej blogera, jego zainteresowania i gusta. Jeżeli chcesz dołączyć do akcji - w każdy piątek wypatruj nowego tematu na dany tydzień.
Dziś przyszła pora na... Dziesięć ulubionych powieści fantastycznych!
Moja lista to:
1. seria Harry Potter
2. seria Igrzyska Śmierci
3. seria Century
4. seria Ulysses Moore
5. seria Jutro
6. Niezgodna
7. seria Opowieści z Narnii
8. seria Pas Deltory
9. Zagubiony Heros
10. Endymion Spring
Dzisiaj pojawiła się już jedna notka, z moim opowiadaniem (serdecznie zapraszam) ale chyba nie szkodzi :3 Już wkrótce skończę czytać książkę którą mam zaplanowaną do recenzji. Po przeprowadzce mam dość mało książek dlatego planuję dużą rozbudowę biblioteczki - wiele zamian, kupno (książek nie tylko po polsku) oraz wyszukiwanie okazji. Zobaczymy co z tego wyjdzie. Na razie planuję zdobyć całą serię Harry Potter, ostatnią brakującą część serii Ulysses Moore, całą serię Igrzyska Śmierci po polsku i angielsku, Endymiona Springa (mam na oku na flinta.pl), Metro 2033 i W Otchłani.
Oby się udało - to bardzo dużo pozycji więc dużo pieniędzy ale mam kilka trików w zanadrzu - oby się udało :3 Jeśli macie coś do sprzedania lub wymiany z tej listy to napiszcie!
A na koniec chciałbym wam pokazać coś fajnego co znalazłem buszując w internecie; Ciastka z kosogłosem: xd
| May the oreos be ever in your favor. |
.
03 lipca 2012
Kolejna zabawa
Witajcie wszyscy :3 Dzisiaj kolejna notka bez recenzji. Zostałem zaproszony przez GumcioBook i Ffer do zabawy "Pytania i odpowiedzi". Oto jej zasady:
1. Każda oznaczona osoba musi odpowiedzieć na 11 pytań przyznanych im przez ich “Tagger” i odpowiedzieć na nie na swoim blogu.
2. Następnie wybiera 11 nowych osób do tagu i podaje je w swoim poście.
3. Utwórz 11 nowych pytań dla osób oznaczonych w tagu i napisz je w tagowym poście.
4. Wymień w swoim poście osoby, które otagowałaś.
5. Nie oznaczaj ponownie osób, które już są oznakowane.

Do zabawy zapraszam:
1. malutka_ska
2. symtuastic
3. Gosia B.
4. little.decoy7
5. kahori
6. Izor
7. Książkowa.
8. Carrie
9. Elen
10. zaczarowana
11. Sun.Shine
A oto moje pytania:
1. Basen czy morze?
2. Wielka Brytania czy Stany Zjednoczone?
3. Muzyka klasyczna czy popularna?
4. Wakacje na księżycu czy Marsie?
5. Okulary przeciwsłoneczne czy czapka z daszkiem?
6. Woda gazowana czy niegazowana?
7. Fantastyka czy obyczajowe?
8. Książki, których akcja dzieje się w przyszłości czy przeszłości?
9. Dom czy blok?
10. Blogspot czy blog.onet?
11. Szczęście czy pieniądze?
Jeszcze raz dzięki za zaproszenie. Dzisiaj nawet z domu nie wyszedłem dlatego, że leje deszcz i od samego rana jest burza, która raz się nasila, a raz nas opuszcza. Nie jestem szczególnie zły bo dostałem wreszcie moją kartę 8GB do telefonu i zrobiłem wielki refresh muzyki xd A Poza tym czas szybko mija i czuję, że wyjazd do Francji i Hiszpanii jest co raz bliżej <3 Pozdrawiam i do następnej recenzji.
PS Jeśli ktoś z was nie ma bloga, lub odpowiedzi nie chce wstawiać w poście, może je dodać w komentarzu :3
1. Każda oznaczona osoba musi odpowiedzieć na 11 pytań przyznanych im przez ich “Tagger” i odpowiedzieć na nie na swoim blogu.
2. Następnie wybiera 11 nowych osób do tagu i podaje je w swoim poście.
3. Utwórz 11 nowych pytań dla osób oznaczonych w tagu i napisz je w tagowym poście.
4. Wymień w swoim poście osoby, które otagowałaś.
5. Nie oznaczaj ponownie osób, które już są oznakowane.
Najpierw pytania od GumcioBook:
.
.
1. Paryż czy Rzym? W żadnym z nich nie byłem, aczkolwiek za tydzień jadę do Paryża więc chyba to miasto wybiorę.
2. Kisiel czy budyń? Kisiel.
3. Koncert czy teatr? Zdecydowanie koncert bo w teatrze się nudzę.
4. Barok czy romantyzm? Chyba barok.
5. Ciastka czy cukierki? Ciasteczka (najlepiej z czekoladą :3)
6. Komiks czy książka? Tak naprawdę nie czytuję komiksów więc książka.
7. Czytanie nocą czy za dnia? Zawsze nocą - w dzień nie potrafię xd
8. Polsat czy Tvn? TVN c:
9. Kolorowy czy czarno-biały? Zależy co i kiedy. W niektórych przypadkach zdjęcia wyglądają lepiej kiedy są kolorowe, a czasem czarno-białe, tak samo z ubraniami (zależy na jaką okazję) ale nie lubię, gdy coś jest przepełnione milionem kolorów więc czarno-biały.
10. Dom czy podwórko? Podwórko.
11. W Polsce czy za granicą? Zdecydowanie za granicą :3
A tutaj od Ffer:
.
1. Zadawanie pytań czy odpowiadanie? Odpowiadanie
2. Lodówka czy zamrażarka? Lodówka :p więcej jedzenia,
3. Porządek czy artystyczny nieład? Oczywiście, że nieład XD
4. Mieszkanie czy dom? Domek *O*
5. Kotlet schabowy czy drobiowy? Schabowy, żaden inny.
6. Stara, wartościowa książka czy najnowszy bestseller? O jej... chyba najnowszy bestseller o ile na starej książce nie zależałoby mi pod względem merytorycznym. Chociaż z drugiej strony można taką sprzedać i uszczęśliwić kogoś a potem kupić sobie bestseller XD
7. Towarzystwo czy samotność? Towarzystwo
8. Staw czy jezioro? Jezioro
9. Mówić czy słuchać? O kurde, nie wiem :x Chyba mówić.
10. Widok czy zapach krwi? Zapach - lubie ten zapach O_o
11. Bezsenne noce i spanie do późna czy tryb życia dostosowany do kur (od wschodu do zachodu słońca)? Ja preferuję chyba to pierwsze, na moje nieszczęście :/
A tutaj od Ffer:
.
1. Zadawanie pytań czy odpowiadanie? Odpowiadanie
2. Lodówka czy zamrażarka? Lodówka :p więcej jedzenia,
3. Porządek czy artystyczny nieład? Oczywiście, że nieład XD
4. Mieszkanie czy dom? Domek *O*
5. Kotlet schabowy czy drobiowy? Schabowy, żaden inny.
6. Stara, wartościowa książka czy najnowszy bestseller? O jej... chyba najnowszy bestseller o ile na starej książce nie zależałoby mi pod względem merytorycznym. Chociaż z drugiej strony można taką sprzedać i uszczęśliwić kogoś a potem kupić sobie bestseller XD
7. Towarzystwo czy samotność? Towarzystwo
8. Staw czy jezioro? Jezioro
9. Mówić czy słuchać? O kurde, nie wiem :x Chyba mówić.
10. Widok czy zapach krwi? Zapach - lubie ten zapach O_o
11. Bezsenne noce i spanie do późna czy tryb życia dostosowany do kur (od wschodu do zachodu słońca)? Ja preferuję chyba to pierwsze, na moje nieszczęście :/
1. malutka_ska
2. symtuastic
3. Gosia B.
4. little.decoy7
5. kahori
6. Izor
7. Książkowa.
8. Carrie
9. Elen
10. zaczarowana
11. Sun.Shine
A oto moje pytania:
1. Basen czy morze?
2. Wielka Brytania czy Stany Zjednoczone?
3. Muzyka klasyczna czy popularna?
4. Wakacje na księżycu czy Marsie?
5. Okulary przeciwsłoneczne czy czapka z daszkiem?
6. Woda gazowana czy niegazowana?
7. Fantastyka czy obyczajowe?
8. Książki, których akcja dzieje się w przyszłości czy przeszłości?
9. Dom czy blok?
10. Blogspot czy blog.onet?
11. Szczęście czy pieniądze?
Jeszcze raz dzięki za zaproszenie. Dzisiaj nawet z domu nie wyszedłem dlatego, że leje deszcz i od samego rana jest burza, która raz się nasila, a raz nas opuszcza. Nie jestem szczególnie zły bo dostałem wreszcie moją kartę 8GB do telefonu i zrobiłem wielki refresh muzyki xd A Poza tym czas szybko mija i czuję, że wyjazd do Francji i Hiszpanii jest co raz bliżej <3 Pozdrawiam i do następnej recenzji.
PS Jeśli ktoś z was nie ma bloga, lub odpowiedzi nie chce wstawiać w poście, może je dodać w komentarzu :3
08 maja 2012
oTAGowany!
Hej, dzisiaj chyba pierwsza luźna notka, bez recenzji. Otóż... zostałem oTAGowany przez Nevermore. Jest mi strasznie miło, że zostałem zaproszony do zabawy! Dziękuję.
Zasady:
1. Każda oTAGowana osoba ma za zadanie odpowiedzieć na 11 pytań zadanych przez "Taggera" na swoim blogu.
2. Po odpowiedzeniu na zadane pytania wybierasz nowe 11 osób do oTAGowania i piszesz je w swoim poście.
3. Tworzysz 11 nowych pytań dla osób oznaczonych w TAGu i piszesz je w swoim TAGowym poście.
4. Wymieniasz w danym poście osoby oTAGowane przez Ciebie.
5. Nie oznaczaj oTAGowanych już osób.
6. Poinformuj wypisane osoby, że zostały oTAGowane.
Oto pytania, zadane przez Nevermore:
1. Jaki jest Twój ulubiony zapach?
O kurcze, nietypowe pytanie. Wydaje mi się, że zapach wiosny, kwitnących kwiatów i drzew jest naprawdę piękny (o ile nie dostaję od nich alergii :c).
2. Z jakiej książki ucieszyłbyś się teraz najbardziej, gdyby ktoś planował zrobić Ci teraz prezent - niespodziankę?
Byłaby to niewątpliwie "Jutro", choć liczyłbym na całą serię w prezencie :3 Od wielu tygodni planuję przeczytanie lektury, gdyż naprawdę bardzo zaciekawił mnie opis i opinie innych osób. Brak mi jednak tego impulsu, żeby pójść do biblioteki i wypożyczyć. Posiadanie książki na własność rozwiązałoby problem c:
3. Kto lub co zainspirowało Cię to stworzenia bloga?
Prawdę mówić bloga planowałem założyć już od naprawdę dawna. Kiedyś, po przeczytaniu pierwszej części Igrzysk, naszła mnie niesamowita ochota na zrecenzowanie jej. Od dawna przyglądałem się podobnym blogom i bardzo zafascynowało mnie to, że mam możliwość przekazania ludziom mojej opinii danej książki, a inne osoby piszą, czy się zgadzają, czy czytały itp. Jest to naprawdę miłe uczucie, kiedy widzę, że ktoś komentuje moją recenzję, choćby jednym słowem pochwały. Myślę, że największą inspirują były właśnie blogi, które przejrzałem wcześniej, gdyż one uświadomiły mi, jaki blogowanie może być przyjemne.
4. Jaki jest Twój ulubiony film?
Jest ich kilka ale na chwilę teraźniejszą powiedziałbym, że na pierwszym miejscu znajdują się: 2012 (film katastroficzny, zrobiony z wielkim rozmachem, chyba większość osób o nim słyszała) oraz Igrzyska Śmierci (adaptacja filmowa książki pod tym samym tytułem). Są to dość 'płytkie' pozycje aczkolwiek filmów nie oglądam aż tak wiele - poza tym gustuję właśnie w katastroficznych, horrorach i fantasy.
5. Masz wymarzony kierunek studiów?
Przyznam szczerze, że zastanawiałem się nad kierunkiem już niejednokrotnie, aczkolwiek w gimnazjum ciężko jeszcze określić, co dokładnie chciałbym robić. Jestem pewny, że będzie to związane z informatyką, fotografią, dziennikarstwem lub filologią angielską (to chyba nawet na pewno).
6. Co kupujesz namiętnie i bez opamiętania?
Breloczki. Tak, to dziwne. Aczkolwiek kolekcjonuję je i możecie być pewni, że nie ważne gdzie je zobaczę, muszę je mieć. Kiedyś na ebayu zobaczyłem aukcję 150 breloczków, myślałem, że zwariuję z radości XD Oczywiście aukcję wygrałem - jak mógłbym inaczej. Na ostatniej kolonii kupiłem ich 40 - w każdym sklepie po jednym z każdego wzoru - aż się sprzedawcy dziwili XD.
7. Największy nałóg?
Nałóg... Komputer :p Bez niego nie potrafiłbym przetrwać dnia. Dobra książka może by mi pomogła ale niedosyt by został. Zawsze, zaraz po powrocie ze szkoły, od razu klikam guzik ON, żeby komputer się włączył, a za ten czas ja się ogarniam po lekcjach. Czasem nie zdejmując kurtki, pierwsze co, to włączam laptopa. Ach, mój codzienny nawyk :x
8. Podaj 3 fakty z życia, o których nie wiedzą Twoi czytelnicy!
a) Pierwsze co przyszło mi do głowy to to, że razem z kahori w wieku siedmiu lat wchodziliśmy na dziesięciopiętrowce, na dach i tam jedliśmy słonecznik gadając o naszych problemach w drugiej klasie (ach, jakie one musiały być potworne :x)
b) W przedszkolu bawiłem się razem z kahori w Harry'ego Pottera. Układaliśmy piosenki, znaliśmy pół książki na pamięć i udawaliśmy, że wzorek na dywanie to wir, do którego wpadamy :}
c) Kiedyś, również w drugiej klasie, mieliśmy z kahori manię na religię i Boga (tak jak większość małych dzieci, słuchających uważnie miłych katechetek :x). Któregoś razu poszliśmy do kościoła i były wystawione gazety religijne. Uznaliśmy, że weźmiemy se je wszystkie, myśleliśmy, że są za darmo. Wrzuciliśmy grosik (tyle mieliśmy) i wyszliśmy. Równowartość 20 zł za 1 grosz, cóż za niemiła dla księdza okazja xDD
9. Gdybyś był postacią z książki, jako kogo się widzisz?
Z pewnością byłbym Harrym Potterem. Utożsamiałem się z nim już dziesięć lat temu, w przedszkolu, kiedy znałem prawie wszystkie jego kwestie z pierwszej części serii. Przez wiele lat chciałem nim być, miałem ambitne plany przefarbowania włosów na czarne - tak jak on. Kocham magię i gdybym mógł być czarodziejem, na pewno bym nim został. Na dodatek tak potężnym jak Harry :]
10. Jak spędził/abyś dzisiejszy dzień, jeśli jutro byłby koniec świata.
Obrabowałbym bank, ukradł kilkaset tysięcy złotych. Razem z kahori poleciał do Nowego Jorku najbliższym ekspresowym samolotem (cena nie grałaby już roli). Tam zwiedzilibyśmy wszystko, co byśmy zdążyli. Zjedli w McDonaldzie tyle, ile wcisnęlibyśmy do żołądka xd O ile dnia by starczyło, na pewno skoczyłbym ze spadochronu ze Statuy Wolności robiąc niepowtarzalne zdjęcie, kupioną w NYC lustrzanką za 3 tysiące dolarów.
11. Jaka książka leży teraz najbliżej Ciebie?
Nie licząc podręczników, nie ma koło mnie żadnej książki. Nade mną zaś wisi regał. Najbliżej są Krzyżacy oraz Księga Wszystkich Dusz.
Moje pytania to:
1. Czy lubisz książki młodzieżowe? Jeśli tak, to jaka najbardziej przypadła ci do gustu?
2. Złota rybka pozwala ci na uzyskanie jednej magicznej mocy. Jaką wybierasz?
3. Gdybyś był/a czarodziejem z serii książek o Harrym Potterze, jakich dwóch czarów używałbyś najczęściej?
4. Jakie są dwa najszczęśliwsze i dwa najsmutniejsze momenty Twojego życia?
5. Z jakiego powodu postanowiłeś/aś pisać recenzję? Czy piszesz je dla siebie, czy dla czytelników?
6. Jaki przedmiot w szkole lubisz najbardziej i z jakiego powodu?
7. Gdybyś wygrał/a bilet w jedną stronę dla Ciebie i rodziny do jednego, wybranego przez Ciebie kraju, jaki byś wybrał/a i dlaczego?
8. Czy boisz się lotów samolotem? Leciałeś/aś kiedyś? Jakie miałeś/aś odczucia?
9. Na jakim języku, którego obecnie się uczysz, najbardziej ci zależy? Posługujesz się nim biegle? Korzystasz z niego na co dzień?
10. Dowiadujesz się od lekarza, że pozostał Ci jeden dzień życia. Jak go wykorzystasz?
11. Do jakiego miejsca masz największy sentyment? Dlaczego, co tam się wydarzyło?
Osoby oTAGowane przeze mnie to:
1. Basia
2. Alicja
3. Książkowa.
4. kahori
5. Izor
6. ~ Demismo
7. Megajra
8. anonimowa.
9. Greyshadow
10. Jarek
11. Sky
Serdecznie zapraszam do zabawy i jeszcze raz dziękuje za oTAGowanie mnie :}
.





